Archiwum

 

 

  • Zobacz wszystkie | Strony: « Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna »
  • Nagroda im. Ks. Janusza Pasierba za rok 2009 dla Aleksandry Szewczyk

    Archiwum

    Miło nam poinformować, że nasza autorka, dr Aleksandra Szewczyk, otrzymała za książkę Mecenat artystyczny biskupa wrocławskiego Jana V Thurzona (1506-1520) Nagrodę im. Ks. Janusza Pasierba za rok 2009.

    Publikacja została nagrodzona „za wnikliwą analizę działalności fundacyjnej wybitnego hierarchy i mecenasa sztuki w szerokim historycznym kontekście i religijno-społecznym i artystycznym Śląska na przełomie Średniowiecza i nowożytności”.

  • Piotr Retecki w Bibliotece pod Atlantami w Wałbrzychu – prezentacja książki "Górnictwo w Wałbrzychu w latach 1945-1948" (20.02.2010)

    Archiwum

    Górnictwo w Wałbrzychu w latach 1945-1948 to praca poświęcona historii powiatu wałbrzyskiego w przełomowym dla niego okresie 1945-1948, kiedy zamieszkująca go ludność niemiecka została w większości wysiedlona, a w jej miejsce pojawili się Polacy przyjeżdżający z całej Europy. Autor opisuje proces formowania się nowej społeczności i wpływ, jaki miał tenże proces na wałbrzyskie górnictwo.

  • Premiera książki Grażyny Kotlubei i Zofii Muzyki „Bilet do Izraela” (29.01.2010) – fotorelacja

    Archiwum

     

    Książka jest zbiorem listów, które pisały do siebie matka i córka, przebywające wtedy za granicą  – Zofia w Izraelu, Grażyna w Austrii. Autorki rozmawiają o judaizmie i innych religiach, historii Bliskiego Wschodu i własnej rodziny oraz o trudnościach, przed jakimi stoją społeczeństwa multikulturowe.

  • Adam Chmielewski z klubie OKO – spotkanie z „Psychopatologią życia politycznego” (27.01.2010)

    Archiwum


  • Fotorelacja ze spotkania z Adamem Chmielewskim i jego książką "Psychopatologia życia politycznego. Podręcznik ilustrowany" (16.12.2009)

    Archiwum

     

    Książka Adama Chmielewskiego jest zbiorem ilustracji dla tezy, zgodnie z którą obecny kształt polskiej przestrzeni politycznej jest rezultatem zjawisk patologicznych o podłożu psychicznym, skutkiem tych psychopatologii jest zaś powolne osuwanie się polskiej polityki w stan degeneracji, która pod wieloma względami wydaje się już nieodwracalna.

  • Leż, bestio! – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Jiří Kratochvil Leż, bestio! (fragment):

     

    Im bliższy był dzień, w którym mieliśmy się pokazać publicznie podczas procesu, tym szybsze stawało się tempo przygotowań. Arcymistrz podzielił dzieci na dwie grupy, z którymi przerabiał ćwiczenia duchowe, ucząc, jak osiągnąć pragnienie śmierci, jakby to była najpiękniejsza zabawka. Dwa razy dziennie – wczesnym rankiem i późnym wieczorem – zgromadzeni na rajskim dworze odmawialiśmy tak zwaną modlitwę, poranną i wieczorną. Dozorcy odczytywali nam teksty, w których jako sprzedawczyki oraz zdrajcy narodu przyznawaliśmy się chóralnie do najohydniejszych zbrodni, nazywali siebie wściekłymi psami, śmierdzącymi szczurami i krwiożerczymi bestiami, błagając przy tym o haniebną śmierć. Zdarzało się, że modlitwy przechodziły w histeryczny wrzask, niektóre dzieci zrywały z siebie habity, niecierpliwie nadstawiając szyje wyimaginowanemu stryczkowi, a piersi salwie plutonu egzekucyjnego. Wtedy dozorcy traktowali je jak histeryków:wymierzywszy im kilka ostrych policzków, zaciągali do cel. A przecież nie było wątpliwości, że ataki histerii świadczyły o szczerym przeżywaniu modlitwy.

    Jeśli jesteście teraz ciekawi, czy i mnie kiedyś należało zdzielić po buzi, oszczędźcie sobie tego pytania. Życie w absolutnej klasztornej izolacji, w warunkach rozmaitych ograniczeń musiało się, rzecz jasna, odcisnąć na nas wszystkich. Lecz ja, mając znacznie większą odporność, stanowiłem tam wyjątek. Owszem, jako mózg spisku mogłem być odporniejszy, w porównaniu z moimi braćmi i siostrami byłem jednak poddany dużo silniejszej presji fizycznej i psychicznej.
    Elementem naszych przygotowań były też prastare praktyki klasztorne, dzięki którym mnisi oraz mniszki potrafili stłamsić swe grzeszne cielesne chucie i oswobodzić duszę, co polegało na tym, że ciało było traktowane jako jej wróg (czytaj dalej ->)

  • Lunatyczny przewodnik po Pradze – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Přemysl Rut Lunatyczny przewodnik po Pradze (fragment):

     

    RANDKA POD ZEGAREM

    On miał całkiem zwyczajne imię: Bohousz, ale Szeherezadzie wcale to nie przeszkadzało. Przyszła punktualnie i już pod zegarem dostała całusa. Duża wskazówka pokazywała dwunastkę, mała trójkę, z kawiarni „Slavia” dobiegała Barkarola, a kierujący ruchem wskazywał krótszą ręką Smichov, a dłuższą, w której trzymał pałkę, Stare Miasto.
    Zakochani przeszli na nabrzeże.
    – Może wypożyczymy łódkę? – zapytał Bohousz, widząc, że Szeherezada spogląda przez balustradę.
    Widok był taki, jakby na rzece zatonął parostatek: po ciemnej głębinie płynęły szalupy, a w każdej z nich siedziała para rozbitków, którym zostały tylko ich własne życia, nic więcej. Jednakże w takich sytuacjach życie, nic więcej, jest ważniejsze niż skarby świata całego.
    – Powiedziałam, że idę na lekcję gry na skrzypcach – powiedziała Szeherezada, licząc w myślach. – Powinniśmy zdążyć.
    – Ty chodzisz na skrzypce? – zapytał zaskoczony Bohousz.
    – Coś ty! – uśmiechnęła się bajarka. – Tylko tak kłamię.
    – I w domu ci wierzą?
    – Nie. Dlaczego mieliby wierzyć? – zdziwiła się Szeherezada. – Ale wiedzą, że wrócę za godzinę. Kiedy mówię, że idę do teatru, wiedzą, że będę z powrotem za dwie godziny. Trzy godziny mam na łaźnię parową, cztery na dodatkową lekcję tańca, pięć godzin na czytelnię uniwersytecką, sześć na ciotkę w Zbraslavi, a siedem na bal maturalny.
    – Ty dopiero teraz będziesz zdawać maturę?
    – Nie. Dlaczego miałabym zdawać maturę? To jest tak samo jak z tymi skrzypcami.
    – Aha. – Chłopak zrozumiał. Wsunął głowę do okienka, za którym tkwił gruby ratownik ze złotym zegarkiem na opalonej na brąz ręce.
    – Na godzinę – złożył zamówienie. – Niedługo musi wracać do domu.
    Dostał karteczkę z numerem łódki, posadził Szeherezadę na chybotliwej ławeczce i chwycił za wiosła.
    Odbił od brzegu i uświadomił sobie, że od dołu Praga wygląda bardzo stromo. Osiadłe mieszczańskie domy przypominały blanki zamku na skale, miłujący pokój most 1 Maja nagle stał się mostem zawieszonym nad fosą (czytaj dalej ->)

  • Metamorfoza Marmelsteina – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Wolfgang Bittner Metamorfoza Marmelsteina (fragment):

     

    – To, co tak naprawdę jest sztuką, zostało zniszczone czczymi gadkami i rozdeptane przez paplaczy. Wynoszą samych siebie pod niebiosa, bogacą się, oszukują i chodzą napuszeni jak pawie. Widzę to tak samo jak ty.
    Marmelstein pokiwał głową. – Jakiś dziennikarz prowadzący talk-show zaprasza do swojego programu innego dziennikarza prowadzącego inny talk-show. Preferowany jest oportunizm. Istnieje popyt na rozrywkę, sex and crime, star war, action, talk i znów sex.
    – Absolutne dno i panoszący się wszędzie seksizm – zgodziła się z nim. – Praktycznie dotyczy to wszystkich. Ja już nawet nie lubię zaglądać ani do programu telewizyjnego, ani do czasopism, bo mnie po prostu odrzuca.
    Kiedy na chwilę zamilkli, Marmelstein zaczął gładzić dłonią jej włosy, brwi i szyję.
    – Jakiś czas temu – zaczęła – Erichson poleciał do Tokio. Znasz go. Jest współwydawcą tego nowego czasopisma. To ten mój adorator...
    – Nic o tym nie wiedziałem – wtrącił zaskoczony.
    – O wielu rzeczach nie wiesz – powiedziała zuchwale, ale kiedy dotarło do niej, jak bardzo go tym uraziła, dodała szybko: – Ale to nie ma znaczenia. Erichson należy do tych młodych karierowiczów, którzy dla mnie zawsze znajdują się w okresie dojrzewania. Utrzymuję czasem z nim znajomość ze względu na interesy, bo kupuje jakiś rysunek albo obraz. – Pogłaskała go po ustach i pocałowała. – Nie musisz się obawiać. Nie jest dla ciebie żadną konkurencją – zapewniła (czytaj dalej ->)

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 18. Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek (1)

    Archiwum

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 18. Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek (2)

    Archiwum

  • Zobacz wszystkie | Strony: « Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna »