Archiwum

 

 

  • Zobacz wszystkie | Strony: Archiwum
  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 26. Wrocławskich Targach Dobrych Książek

    Archiwum

     

    czwartek, 30 listopada

     

    g. 13.45–14.45
    Marta Ostrowska-Bies podpisuje książkę Karl Grosser – śląski architekt (1850–1918) na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 15.00–16.00
    Nie tylko Monopol, czyli o twórczości śląskiego architekta Karla Grossera i wrocławskim środowisku architektonicznym przełomu XIX i XX wieku – wykład Marty Ostrowskiej-Bies, autorki książki Karl Grosser – śląski architekt (1850–1918). (Sala Czerwona)

     

    g. 17.00–18.00
    Spotkanie wokół książki Andreasa P. Rotaba Monte Silentii – zapisu podróży po sens życia, powieści eksperymentu – z udziałem Janusza Jaroszewskiego, Izy Jóźwik, Waldemara Okonia, Karola Maliszewskiego, Ewy Sonnenberg, Andrzeja Saja i Andrzeja Więckowskiego. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. (Sala Zielona)

     

     

    piątek, 1 grudnia

     

    g. 14.45–15.45
    Sylwia Krzemińska-Szołtysek podpisuje książkę Wielmożni panowie i czcigodne panie. Renesansowe nagrobki figuralne na Górnym Śląsku na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 16.00–17.00
    O prekursorskich badaniach nad zespołem renesansowych płyt nagrobnych z obszaru Górnego Śląska opowie Sylwia Krzemińska-Szołtysek, autorka książki Wielmożni panowie i czcigodne panie. Renesansowe nagrobki figuralne na Górnym Śląsku. Na wykład zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. (Sala Czerwona)

     

    g. 15.45–16.45
    Piotr Załuski podpisuje powieść Natchnieni albo kroniki czasów romantycznych na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 17.00–18.00
    Spotkanie z Piotrem Załuskim, autorem powieści Natchnieni albo kroniki czasów romantycznych, której osią są losy rodziny Wieniawskich – muzyków Henryka i Józefa oraz pisarza i publicysty Jordana. Prowadzenie Marcin Bradke, fragmenty czyta Tomasz Orlicz. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. (Sala Czerwona)

     

     

    sobota, 2 grudnia

     

    g. 11.00–12.00
    Wojciech Majczyk podpisuje książkę Nocny wywiad z… krasnalem, poświęconą wrocławskim krasnalom. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 12.00–13.00
    Profesor Irena Gaweł podpisuje książkę Fraszki-baraszki na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 13.00–15.00
    Oficyna Wydawnicza ATUT zaprasza na blok spotkań poświęconych dawnemu prawu zwyczajowemu i wykonywaniu kar. Miniwykłady poprowadzą dr Daniel Wojtucki i Stanisław Zobniów, autorzy książki Kamienne krzyże na Śląsku, Górnych Łużycach i ziemi kłodzkiej. (Sala Zielona)

    „Mój ci on”, „kto zabije umyślnie, wedle prawa ma być karany. Kto zabije przygodnie, że jawne to będzie, gardła tracić nie powinien, tylko zapłacić” – wykład na temat prawa zwyczajowego od średniowiecza do nowożytności połączony z promocją książki Kamienne krzyże na Śląsku, Górnych Łużycach i ziemi kłodzkiej.

     

    Jak dawniej karano dzieciobójczynie, psychopatycznych morderców, wstających z grobu zmarłych i innych przestępców – wykład na temat wykonywania kar w XVI– XVIII wieku.

     

    Pręgierz, szubienica, miecz katowski, buda wariatów i inne narzędzia oraz urządzenia penitencjarne na Śląsku od XVI do XVIII wieku – wykład prezentacja.

     

    g. 14.00–15.00
    Wrocławskie krasnale okazują się w nocy bardzo gadatliwe. Spotkanie z Wojciechem Majczykiem, autorem książki Nocny wywiad z… krasnalem, który spisał krasnalskie opowieści i uzupełnił je nocnymi zdjęciami niziołków. (Sala Czerwona)

     

    g. 15.15–16.15
    Daniel Wojtucki i Stanisław Zobniów podpisują książkę Kamienne krzyże na Śląsku, Górnych Łużycach i ziemi kłodzkiej na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 16.15–17.15
    Stefan Skąpski podpisuje książkę W krainie zwierząt i krasnali. Wiersze nie tylko dla dzieci na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 17.30–18.30
    Gabriel Leonard Kamiński podpisuje tomik wierszy Listy do van Gogha na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

     

    niedziela, 3 grudnia

     

    g. 10.50–11.50
    Beata Lejman i Mateusz Mykytyszyn podpisują album Książ od kuchni w obiektywie Louisa Hardouina, nadwornego kucharza Hochbergów na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 12.00–13.00
    Prezentacja albumu zawierającego cudem odnalezione fotografie Książa z czasów ostatnich Hochbergów na zamku – Książ od kuchni w obiektywie Louisa Hardouina, nadwornego kucharza Hochbergów – z udziałem redaktorki Beaty Lejman i prezesa Fundacji Księżnej Daisy von Pless Mateusza Mykytyszyna. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. (Sala Czerwona)

     

    g.11.50–12.50
    Profesor Krzysztof Ruchniewicz podpisuje zbiór esejów Krzyżowa ponownie odczytana na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 13.00–14.00
    Promocja zbioru esejów o Krzyżowej – polskim miejscu pamięci, a także dawnej siedzibie rodziny von Moltke i miejscu spotkań opozycji antyhitlerowskiej. Książkę Krzyżowa ponownie odczytana zaprezentuje autor, prof. Krzysztof Ruchniewicz. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. (Sala Niebieska)

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 25. Wrocławskich Targach Dobrych Książek

    Archiwum

     

    2 grudnia, PIĄTEK

     

    godz. 15.30-16.30 Piotr Załuski podpisuje pierwszą część swoich wspomnień U siebie... Mój liryczny PRL na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

    godz. 17.00-18.00 Spotkanie z Piotrem Załuskim, dziennikarzem, realizatorem telewizyjnym i pisarzem, byłym opozycjonistą i pracownikiem Radia Wolna Europa, który w rozmowie z Tomaszem Orliczem opowie o pierwszej części swoich wspomnień U siebie... Mój liryczny PRL. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala R33

    godz. 16.30-17.30 Gabriel Kamiński podpisuje zbiór wierszy Jestem, ocalałem na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.


    godz. 18.00-19.00 Spotkanie z Gabrielem Kamińskim, autorem zbioru wierszy Jestem, ocalałem. Prowadzący dr Paweł Bernacki. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala R33

    godz. 17.30–18.30 Szymon Koprowski podpisuje powieść Uszy van Gogha na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

     

     

    3 grudnia, SOBOTA

    godz. 10.00-11.30 Dr Jerzy Krzysztof Kos podpisuje książkę Ani centrum, ani peryferie.
    Architektura pruskiego Śląska w okresie autonomii administracyjnej w latach 1740–1815
    na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.


    godz. 10.00-11.00 Czym żył Wrocław sto lat temu, kto tworzył jego historię? Oficyna Wydawnicza ATUT zaprasza na wykład dr Magdaleny Palicy, autorki książki Wrocław 1916. Kronika miasta w czasie wielkiej wojny. Sala R11.


    godz. 11.30-12.30 Dr Magdalena Palica podpisuje książkę Wrocław 1916. Kronika miasta w czasie wielkiej wojny na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

    godz. 11.00-12.00 Spotkanie z niemiecką poetką Therese Chromik, autorką tomu wierszy Chcę wierzyć, że jest lato. Prowadzenie: Edward Białek i Magdalena Anna Duda. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala R11

    godz. 12.30-13.30 Therese Chromik
    podpisuje tom wierszy Chcę wierzyć, że jest lato na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.


    godz. 13.30-14.30 Marta Śleziak podpisuje książkę Ziemie Odzyskane w drukach ulotnych z lat 1945-1948. Język – tematyka – formy na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.


    godz. 14.30-15.30 Stanisław Pasternak podpisuje książkę Wracam z tym czasem rozgniecionym w zębach. Wiersze wybrane na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.


    godz. 16.45–17.45 Ursula Waage podpisuje książkę wspomnieniową Przeżyj! Zapiski z Festung Breslau i polskiego Wrocławia 1945–1947. Relacja świadka na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

    godz. 18.00-19.00 Spotkanie z Ursulą Waage, autorką wspomnień Przeżyj! Zapiski z Festung Breslau i polskiego Wrocławia 1945–1947. Relacja świadka. Spotkanie poprowadzi autor przekładu Arkadiusz Barędziak. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala R33.

     

     

     

    4 grudnia, NIEDZIELA

     

    godz.11.00–12.00 Franciszek Sikorski podpisuje powieść Trzy ciosy, czyli jak zdobyć Polskę na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    godz. 12.00-13.00 O drukach wybitnego polskiego grafika Leona Urbańskiego i o jego poglądach na istotę typografii i jej służebnych powinnościach w kulturze społeczeństwa opowie dr Ewa Repucho, autorka książki „Typografia kompletna. Kultura książki w twórczości Leona Urbańskiego”. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala R33.

     

    godz. 12.00-13.00 Stefan Skąpski podpisuje książkę Król niedźwiedzi i inne zwierzęta. Wiersze nie tylko dla dzieci na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

    godz. 13.30-14.30 Dr Ewa Repucho podpisuje książkę Typografia kompletna. Kultura książki w twórczości Leona Urbańskiego na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT.

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na targach w Warszawie

    Archiwum

     

    Oficyna wydawnicza ATUT uczestniczyła w Warszawskich Targach Książki, które odbywały się na Stadionie Narodowym w Warszawie w dniach 19-22 maja br. Pozdrawiamy wszystkich, którzy odwiedzili nasze stoisko.

  • Zapraszamy na imprezy Oficyny Wydawniczej ATUT w ramach 24. Wrocławskich Targów Dobrych Książek

    Archiwum

    Targi odbędą się dniach 3–6 grudnia we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia (ul. Wystawowa 1).




    CZWARTEK, 3 grudnia

    15.30–16.30 Dziecięce płyty nagrobne na Śląsku od XVI do XVIII wieku – prezentacja książki w formie wykładu, który poprowadzi autorka Małgorzata Stankiewicz. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala A.

    16.00-17.00 Profesor Irena Gaweł podpisuje książki: Słowne igraszki i Fraszki i inne żarty. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    17.00– 18.00 Małgorzata Stankiewicz podpisuje książkę Dziecięce płyty nagrobne na Śląsku od XVI do XVIII wieku. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.



    IMPREZA TOWARZYSZĄCA:

    Spotkanie z niemieckim pisarzem Utzem Rachowskim, autorem książki Miss Zuki, czyli Ameryka jest całkiem blisko. Wiersze wokół pewnego psa. Spotkanie poprowadzi tłumaczka książki Ewa Szymani i autorka posłowia Ewa Matkowska.

    3 grudnia, g. 12.00, Biblioteka Instytutu Filologii Germańskiej, s. 208, plac Nankiera 15 b



    PIĄTEK, 4 grudnia


    14.45–15.45 Profesor Izabela Surynt, dr Jacek Grębowiec i Justyna Kalicińska podpisują Interakcje. Leksykon komunikowania polsko-niemieckiego. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    15.45.–16.45 Utz Rachowski podpisuje książkę Miss Zuki, czyli Ameryka jest całkiem blisko. Wiersze wokół pewnego psa. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT

    16.30-17.30 Promocja tomu opowiadań Pianka od Chińczyka czeskiego pisarza Vladimíra Binara z udziałem tłumaczki Olgi Czernikow. Spotkanie poprowadzi Agnieszka Kołodyńska. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala A.

     

    16.00–17.00 Panel dyskusyjny poświęcony komunikowaniu polsko-niemieckiemu z udziałem redaktorów książki Interakcje. Leksykon komunikowania polsko-niemieckiego: prof. Izabeli Surynt, dra Jacka Grębowca i Justyny Kalicińskiej. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala B.

    18.00–19.00 Profesor Krzysztof Wronecki podpisuje książkę Pomruk wrocławskich salonów, czyli zapiski kulturalnego doktora. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT


    SOBOTA, 5 grudnia

    g. 12.00–13.00 Spotkanie z prof. Marią Kłańską, autorką książki Między pamięcią a wyobraźnią. Uniwersum poezji Rose Ausländer. Moderacja: dr hab. Grzegorz Kowal. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala B.

     

    g. 13.15–14.15 Profesor Maria Kłańska podpisuje książkę Między pamięcią a wyobraźnią
    Uniwersum poezji Rose Ausländer
    . Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.


    g. 13.00–14.00 Spotkaniem z rumuńskim pisarzem Lucianem Danem Teodorovici, którego powieść Matei Brunul znalazła się w finale Literackiej Nagrody Europy Środkowej ANGELUS. Zapraszają wydawnictwo AMALTEA i Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala B.

    g. 14.15–15.15 Lucian Dan Teodorovici podpisuje powieść Matei Brunul. Stoisko wydawnictwa AMALTEA.  

    g. 16.00–17.00 Promocja Kosmosu miedziorytu będącego połączeniem albumu z miedziorytami prof. Przemysława Tyszkiewicza i rozmów o grafice, które z artystą przeprowadził prof. Stanisław Bereś. Spotkanie z udziałem obu autorów. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala B.


    g. 17.15–18.15 Profesor Przemysław Tyszkiewicz i prof. Stanisław Bereś podpisują książkę Kosmos miedziorytu. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

     

    NIEDZIELA, 6 grudnia


    g. 11.00–13.00 Anna Sokalska podpisuje swoją najnowszą książkę Kimera i wydane wcześniej powieści. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    g. 12.30–13.30 Prezentacja albumu Street Art & Poetry of Wrocław / Sztuka ulicy i poezja Wrocławia, w którym z fotografiami murali wrocławskich sąsiaduje poezja dolnośląskich pisarzy. Spotkanie z udziałem autora zdjęć Wojciecha Majczyka i autora wybory wierszy Jacka Inglota. Sala C.

    13.45–14.45 Wojciech Majczyk i Jacek Inglot podpisują album Street Art & Poetry of Wrocław / Sztuka ulicy i poezja Wrocławia. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

  • Niewierność nad wiernościami

    Archiwum

    Andrzej Coryell Niewierność nad wiernościami (fragmenty):

     

    PRZEZNACZENIE


    Przeznaczeniem Boga zawsze będzie człowiek.

    ***
    Silniejsze od bogów jest ich przeznaczenie.

    ***
    Brak przeznaczenia też jest przeznaczeniem.

    ***

    Jak ślimaki, przekonane, że tylko dźwigają swój dom, a nie miejsce straceń, gdzie zostaną sobą nafaszerowane, z dodatkiem przypraw i sosu, tak i my dźwigamy nasze przeznaczenie, na czyjąś radość.

     

     

    SUMIENIE

    Budzą mnie co rano ćwierkające i śpiewające wyrzuty sumienia.

    ***
    Miał czyste sumienie, a wyrzuty gdzieś indziej.

    (czytaj dalej –>)

  • Zapraszamy na imprezy organizowane przez Oficynę Wydawniczą ATUT w ramach 23. Wrocławskich Targów Dobrych Książek

    Archiwum

     

    Stoiska targowe zlokalizowane będą na dworcu PKP Wrocław Główny. Spotkania z autorami książek odbędą się w przestrzeni targowej dworca.


    CZWARTEK (4 grudnia)


    g. 14.0015.00
    Beata Fertała-Harlender podpisuje książkę Wrocław Trashion. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    g. 14.00–15.00
    Oficyna Wydawnicza ATUT zaprasza na spotkanie redaktorami serii Biblioteka Ślężańska prof. Markiem Zyburą i prof. Wojciechem Kunickim, który jest autorem najnowszej książki w serii Od patriotyzmu do nacjonalizmu. Rok 1813 w Sobótce i jego rola w świadomości narodowej Niemców. Sala E.

    g. 15.00–16.00
    Profesor Wojciech Kunicki podpisuje książkę Od patriotyzmu do nacjonalizmu. Rok 1813 w Sobótce i jego rola w świadomości narodowej Niemców. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    g.16.00–17.00
    Profesor Andrzej Zawada podpisuje książkę Drugi Bresław. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    g. 17.00-18.00
    Oficyna Wydawnicza ATUT zaprasza na promocję książki  poświęconej Wrocławiowi Drugi Bresław. Spotkanie z autorem prof. Andrzejem Zawadą poprowadzi dr Jacek Grębowiec. Sala E.




    PIĄTEK (5 grudnia)

    15.30-16.30

    Maria Berny podpisuje książkę wspomnieniową Wołynianka. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

     

    g. 16.00–17.00
    Samotna wyspa albo o ikonach mazurskiego landszaftu, obecności plemion staropruskich, i trwaniu pamięci wielokulturowej prowincji Prus Wschodnich – spotkanie z dr Anną Gajdis, autorką książki Odległa prowincja. Prusy Wschodnie w prozie pisarzy niemieckich (1866-1945), połączone z prezentacją multimedialną. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala F1.

    g. 17.30–18.30
    Dr Anna Gajdis podpisuje książkę Odległa prowincja. Prusy Wschodnie w prozie pisarzy niemieckich (1866-1945). Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    g.17.00-18.00
    Spotkanie z Marią Berny, autorką książki wspomnieniowej Wołynianka. Prowadzi Witold Podedworny. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Sala F1.


     

    SOBOTA (6 grudnia)

    g. 12.00–13.00
    Były prezydent Wrocławia, a dziś autor bajek Stefan Skąpski podpisuje książkę Niezwykłe przygody ze świata przyrody. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    g.13.00–14.00
    Profesor Norbert Honsza podpisuje książkę Zbuntowany geniusz. Henrich Heine – biografia. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.

    g.14.00–16.00
    Radosława Janowska-Lascar, autorka przekładu współczesnej prozy rumuńskiej Luciana Dana Teodorovici pt. Matei Brunul, oraz Ludmiła Koza z Wydawnictwa AMALTEA zapraszają na stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT czytelników zainteresowanych literaturą rumuńską.


    g.17.00–18.00
    Anna Sokalska podpisuje książkę Moja ukochana zmora. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.



    NIEDZIELA (7 grudnia)

    11.30–12.30
    Tomasz Grudziński podpisuje książkę Między twierdzą a miastem wolnym. Obraz życia miejskiego Świdnicy w latach 1815–1870. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.


    g.12.00–13.00
    Oficyna Wydawnicza ATUT i Wydawnictwo AMALTEA zapraszają na spotkanie z Radosławą Janowską-Lascar, tłumaczką współczesnej prozy rumuńskiej Matei Brunul autorstwa Luciana Dana Teodorovici, oraz prezentację Nie taka Rumunia straszna?.  Sala F1.


    g.13.00–14.00
    Spotkanie z Tomaszem Grudzińskim, autorem książki Między twierdzą a miastem wolnym. Obraz życia miejskiego Świdnicy w latach 1815–1870, połączone z prezentacją multimedialną widoków Świdnicy i jej mieszkańców z połowy XIX wieku. Sala F1.


    g. 13.00–14.00
    Sławomir Ortyl podpisuje tomik poezji Scenki z życia. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT.



    IMPREZA TOWARZYSZĄCA:

    7 grudnia (niedziela), godz. 17.00, Klub Muzyki i Literatury, pl. T. Kościuszki 10

    Wczoraj prezydent Wrocławia, dziś autor bajek dla dzieci i dorosłych. Stefan Skąpski opowie o swojej  nowej pasji i książce Niezwykłe przygody ze świata przyrody. Autorowi towarzyszyć będzie ilustratorka bajek Hanna Skąpska.

     

  • O „Stemplu do wolności” i „Die Sache mit Tom” na kulturaliberalna.pl

    Archiwum

    O niemieckiej i polskiej wersji książki Rüdigera von Fritscha napisał na portalu kulturaliberalna.pl Błażej Popławski. Przytaczamy fragmenty recenzji, całość dostępna jest na stronie http://kulturaliberalna.pl/2014/08/05/recenzja-stempel-do-wolnosci-wspomnienia-rudigera-von-fritscha/

     

    Członek korpusu dyplomatycznego przyznaje się, że w przeszłości fałszował paszporty, a następnie pisze na ten temat książkę, która zyskuje uznanie krytyków. Sam nie traci pracy i wkrótce zostaje ambasadorem w Rosji. Ta sytuacja mogła zdarzyć się tylko w Niemczech.(...) W 1973 roku von Fritsch nawiązał kontakt ze swoim dalekim krewnym – jak pisze – „czwartego stopnia”, mieszkającym w NRD. O wszystkim zadecydowała seria zbiegów okoliczności. Von Fritsch szybko zdecydował się zorganizować kuzynowi ucieczkę do RFN. Kierował się zwykłą ludzką empatią i humanitaryzmem, powody ideologiczne nie odgrywały większej roli. (...)

    Wrocławski ATUT zdecydował się na krok ryzykowny, idący pod prąd wobec standardów polskiego rynku wydawniczego. W 2013 r. ukazał się polski przekład książki Rüdigera von Fritscha, a w 2014 roku, nakładem tegoż samego wydawnictwa, opublikowano wersję niemiecką – „Die Sache mit Tom. Eine Flucht in Deutschland”. Strategia taka, ewidentnie nie obliczona na komercyjny sukces, zasługuje na uznanie. Rzadko polski czytelnik uzyskuje wszak możliwość zakupienia za złotówki nowo wydanej książki obcojęzycznej i porównania jej z aktualnym polskim tłumaczeniem.

  • Otrzymaliśmy Nagrodę Kulturalną Śląska

    Archiwum

    14 września 2013 r. w Bückeburgu Witold Podedworny, założyciel i właściciel  Oficyny Wydawniczej ATUT odebrał prestiżową Nagrodę Kulturalną Śląska przyznaną wydawnictwu za działania ukierunkowane na pielęgnację i rozwój śląskiego dziedzictwa kulturowego. Nagroda jest wspólnym przedsięwzięciem Rządu Dolnej Saksonii i Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

     

    Wyróżnienie to przyznano Oficynie w roku, w którym obchodzi ona 20-lecie istnienia. Dla wydawnictwa więc ta nagroda to uhonorowanie jego konsekwentnej 20-letniej pracy na rzecz porozumienia polsko-niemieckiego, zrozumienia skomplikowanej historii Śląska i budowania jego współczesności.

     

    Więcej informacji na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego: http://www.umwd.dolnyslask.pl/kultura/aktualnosci/artykul/uroczyste-wreczenie-nagrody-kulturalnej-slaska-bueckeburg-2013/

  • 20-lecie Oficyny Wydawniczej ATUT

    Archiwum

    Oficyna Wydawnicza ATUT skończyła 20 lat. Uroczystość jubileuszowa odbyła się 15 maja 2013 roku w Galerii pod Plafonem. Swoją obecnością zaszczycili nas: w imieniu Wojewody Dolnośląskiego Pan Krzysztof Dworak, w imieniu Marszałka Województwa Dolnośląskiego Pan Józef Dymalski, który przeczytał list od Marszałka skierowany do wydawnictwa. Głos zabrali także Pani prof. dr hab. Iwona Bartoszewicz, Dyrektor Instytutu Filologii Germańskiej UWr, i Pan prof. dr hab. Jan Harasimowicz z Instytutu Historii Sztuki UWr.

    Dziękujemy wszystkim, którzy przyszyli na uroczystość, wysłali listy gratulacyjne, złożyli życzenia.

  • Na Portalu Filmowym o książce „Jest film, nie ma filmu – koniec bajki”

    Archiwum

    Kolejną recenzję książki Andrzeja Gwóździa Jest film, nie ma filmu – koniec bajki można przeczytać na stronie Portalu Filmowego http://www.portalfilmowy.pl/ksiazka,321,1,0,Jest-film-nie-ma-filmu-koniec-bajki-Felietony-o-kinie.html. Zachęcamy.

    Oto jej fragment:
    Ciekawe, że na migotliwy zbiór felietonów Gwoździa można patrzeć z różnych perspektyw. Kazimierz Kutz w przedmowie nazywa autora „latarnikiem, który oświetla drogę mniej znanym wehikułom na polsko-niemieckich wertepach”. „Pan Andrzej tropi śląskość, gdzie się da”, z satysfakcją podkreśla reżyser. A ja, skrzywiona zawodowo na punkcie upowszechniania kultury filmowej, wyczytuję z tych dziesięciu lat najnowszą historię kina. (...)
    Te krótkie rozdziały, jakby stworzone do przeczytania w autobusie lub metrze, pozornie są lekkie, stworzone z literacko-filmowego puchu. Ale to wrażenie, w gruncie rzeczy z autora wyziera profesor nauk humanistycznych, którym jest w istocie. Nienachalny erudyta, inteligent w każdym calu, który nawiązuje z widzem dialog świadomy, choć dyskretny.

  • O poezji szwajcarskiej w radiowej Dwójce

    Archiwum

    13 czerwca br. o godz.15.00 gościem Programu II Polskiego Radia był Ryszard Wojnakowski, tłumacz i redaktor, który opowiadał o dopiero co wydanej antologii wierszy Poszerzenie źrenic. Książka ta to pierwsza tak obszerna próba przedstawienia w naszym kraju niemieckojęzycznej poezji współczesnej Szwajcarii.

     

    Audycji można posłuchać na stronie radia:

    http://www.polskieradio.pl/8/1594/Artykul/864621/

  • O „Stemplu do wolności” w tygodniku „Polityka”

    Archiwum

    Adam Krzemiński w artykule opublikowanym w „Polityce” Podwójny cień muru wiele miejsca poświęcił książce ambasadora Niemiec Rüdigera von Fritscha Stempel do wolności. Ucieczka z Niemiec do Niemiec. Przytaczamy fragment tekstu. Zachęcamy do zapoznania się z całością.

     

    Świetnie napisany Stempel do wolności jest jednak czymś więcej niż tylko emocjonującą historią pewnej ucieczki. To wnikliwy obraz tzw. stosunków wewnątrzniemieckich na początku lat 70., atmosfery początków oficjalnego odprężenia między Bonn i Berlinem wschodnim, a zarazem rygorystycznych kontroli i blokowania przez władze NRD kontaktów mieszkańców tego półpaństwa z Zachodem. Trójka absolwentów elitarnego internatu swą akcję traktowała po części jako sztubacki żart, prztyczek wymierzony władcom stalinowskiego tworu państwowego. Po części jednak działali z rodzinnej solidarności. Chcieli po prostu pomóc kuzynowi, który ich o to błagał, mając w perspektywie nieuchronne powołanie do armii enerdowskiej i służenie w jednostkach ochrony pogranicza. To był wóz albo przewóz. Albo Tomowi von Fritsch uda się ucieczka na Zachód, albo pod stałą kontrolą przełożonych będzie musiał, z użyciem broni, udaremniać próby ucieczki innym.

     

    Adam Krzemiński, Podwójny cień muru, „Polityka”, nr 12 (2900), 20.03.-26.03.2013, s. 57-59

  • Po promocji tomiku „Mój rok 1968”

    Archiwum

     

    Fotorelacja ze spotkania z Gabrielem Leonardem Kamińskim, prezentującym swój najnowszy zbiór wierszy Mój rok 1968 (26.06.2013, wrocławski Klub Muzyki i Literatury).

  • Recenzja felietonów filmowych Andrzeja Gwoździa

    Archiwum

    Czytanie prof. Gwoździa to ogromna przyjemność i satysfakcja, zwłaszcza jeśli swojej edukacji filmowej nie chcemy zakończyć na etapie recenzji podpowiadających, na co wybrać się do kina – trudno się nie zgodzić z tym cytatem z recenzji książki Andrzeja Gwoździa Jest film, nie ma filmu – koniec bajki. Felietony o kinie, która ukazała się w najnowszym numerze „Filmu” (maj 2013). Zachęcamy do przeczytania całości i polecamy książkę z felietonami naszego autora.

  • „Spotkanie z Niemcem” w „Nowych Książkach”

    Archiwum

     

    Komu kibicowali Niemcy, gdy w mistrzostwach świata w piłce nożnej spotkały się reprezentacje RFN i NRD? Stempel do wolności daje polskiemu czytelnikowi wgląd i w takie niemieckie doświadczenie drugiej połowy XX wieku. Rzadko kiedy obcowanie z historią jest tak ekscytujące jak przy lekturze tej książki.

    Tak o „Stemplu do wolności” Rüdigera von Fritscha pisze na łamach kwietniowych „Nowych Książek“ Jerzy Morawski. Warto przeczytać tę recenzję.

     

    Jerzy Morawski „Spotkanie z Niemcem”, „Nowe Książki” 2013, nr 4, s. 25

  • Recenzja w „Tygodniku Dzierżoniowskim”

    Archiwum

    12 lutego br. w „Tygodniku Dzierżoniowskim” (nr 6/2013) Tomasz Śnieżek opublikował recenzję książki Tomasza Przerwy Między lękiem a zachwytem. Sporty zimowe w śląskich Sudetach i ich znaczenie dla regionu (do 1945 r.). Oto jej fragment:

     

    Praca zawiera mnóstwo ciekawostek. Z lektury dowiedzieć się można na przykład, że pierwszym turystom karkonoskim w porze zimowej „broda przymarzała do łóżka”, a „na wodzie do mycia towarzyszyła warstwa lodu”. Prymitywnych nart używali w połowie XIX wieku robotnicy huty szkła „Józefina” przy „przejazdach” do pracy i z powrotem, a jedna z pierwszych manufaktur wyprodukowała je ponoć w wadze... 40 kg! Z lektury książki wynika, że typowo „rekreacyjne” użycie nart (sprowadzanych w Karkonosze ze Skandynawii) nastąpiło w 1885 roku. Przytoczona została relacja z tamtego czasu, z której dowiadujemy się, iż kosztowało to „wiele krwawiących nosów, wiele głów z wieloma sinymi guzami”.
    (...)
    Książka, mimo naukowego charakteru, godna jest polecenia nie tylko kręgowi krajoznawców, pasjonatów gór i sportów zimowych czy przewodnikom sudeckim, ale także szerszemu odbiorcy.

  • Rüdiger von Fritsch był gościem PRZYSTANKU HISTORIA

    Archiwum

     

    6 lutego 2013 r. ambasador Niemiec Rüdiger von Fritsch zaprezentował swoją książkę Stempel do wolności. Ucieczka z Niemiec do Niemiec w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki PRZYSTANEK HISTORIA.
    W spotkaniu wziął udział Wolfgang Templin, Dyrektor warszawskiego Przedstawicielstwa Fundacji im. Heinricha Bölla. W roli prowadzącego wystąpił – Bartosz Wieliński.

     

     

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 21. Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek

    Archiwum

     

    Zapraszamy do udziału w spotkaniach i imprezach, które przygotowaliśmy dla Państwa w ramach Wrocławskich Promocji Dobrych Książek. Targi rozpoczynają się już w czwartek 29 listopada br. Stoiska wystawców zlokalizowane będą w Muzeum Architektury (ul. Bernardyńska 5), na spotkania zapraszamy do BWA Awangarda (ul. Wita Stwosza 32).

    Przez cały czas trwania targów w Muzeum Architektury prezentować będziemy wystawę fotografii strojów inspirowanych architekturą Wrocławia Ubrać Wrocław, które przygotowali studenci Wyższej Szkoły Humanistycznej we Wrocławiu pod kierunkiem Beaty Fertały-Harlender.

     

     

     

    TERMINARZ IMPREZ OFICYNY WYDAWNICZEJ ATUT

     

    CZWARTEK, 29 listopada

     

    17.15 Spotkanie z Aldoną Wiktorską-Święcką, autorką książki Od obywatela dobrego do dojrzałego. Koncepcje kształcenia obywatelskiego w Niemczech po 1989/1990 roku ze szczególnym uwzględnieniem systemu szkolnictwa. Spotkanie poprowadzi Witold Podedworny. Galeria BWA Awangarda, Witryna Lewa. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT.

     

    18.30 Aldona Wiktorska-Święcka podpisuje książkę Od obywatela dobrego do dojrzałego. Koncepcje kształcenia obywatelskiego w Niemczech po 1989/1990 roku ze szczególnym uwzględnieniem systemu szkolnictwa. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

     

    PIATEK, 30 listopada

     

    11.30-13.00 Urszula Kozioł prezentuje książkę Feliksa Przybylaka Wobec. Wiersze i przekłady. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

    14.00 Przemek Corso podpisuje książkę Studium w czerwieni. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

    15.00 Autorka przekładu Marta Klubowicz i dramaturg Fred Apke podpisują książkę Memento, wybór poezji Josepha von Eichendorffa. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

    16.00-19.00 Modelki prezentują stroje przygotowane w ramach projektu Ubrać Wrocław przez studentów Wyższej Szkoły Humanistycznej we Wrocławiu pod kierunkiem Beaty Fertały-Harlender (Muzeum Architektury).

     

    16.15 Promocja Memento, wyboru wierszy Josepha von Eichendorffa, z udziałem tłumaczki Marty Klubowicz i Freda Apke, autora dramatu zamieszczonego w książce. Spotkanie poprowadzi prof. Wojciech Kunicki. Galeria BWA Awangarda, Witryna Prawa. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT.

     

    16.15 Spotkanie z Przemkiem Corsą, autorem kryminału Studium w czerwieni. Prowadzenie Robert Dudziński. Galeria BWA Awangarda, Witryna Lewa. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT.

     

    18.00-19.00 Spotkanie z Beatą Fertałą-Harlender, autorką i koordynatorką projektu Ubrać Wrocław, w ramach którego powstały stroje inspirowane architekturą miasta. Pokaz strojów stał się inspiracją do powstania albumu z fotografiami Ubrać Wrocław. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

     

    SOBOTA, 1 grudnia

     

    12.00-13.00 Dr Paweł E. Tomaszewski podpisuje książki Powrót. Rzecz o Janie Czochralskim i Maja. Powieść miłosna.

     

    12.15 Promocja Die Zwischenzeit / Czas pośredni, dwujęzycznego tomu poezji Maxa Herrmanna-Neißego. O książce opowiedzą autorzy wyboru i tłumacze dr Beata Giblak i prof. Wojciech Kunicki. Galeria BWA Awangarda, Salon Angelusa Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT.

     

    13.45 Autorzy przekładu dr Beata Giblak i prof. Wojciech Kunicki podpisują książkę Die Zwischenzeit / Czas pośredni Maxa Herrmanna-Neißego. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

    15.00-18.00 Modelki prezentują stroje przygotowane w ramach projektu Ubrać Wrocław przez studentów Wyższej Szkoły Humanistycznej we Wrocławiu pod kierunkiem Beaty Fertały-Harlender (Muzeum Architektury).


    16.00 Anna Sokalska podpisuje swoją najnowszą książkę Kod źródłowy oraz Kryształowe sny, Melodię końca świata i Potomstwo Księżyca. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

     

    NIEDZIELA, 2 grudnia

     

    11.30 Krystyna Sar podpisuje książkę W młodych latach. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

    13.30 Spotkanie z Krystyną Sar, autorką książki wspomnieniowej W młodych latach. Spotkanie poprowadzi Robert Dudziński. Galeria BWA Awangarda, Salon Angelusa. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT.

     

    13.30 Ryszard Pollak podpisuje książkę Okruchy myśli przy porannej kawie. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT w Muzeum Architektury.

     

    15.00 Prezentacja serii Niemcy – Media – Kultura, w której w ukazało się pięć książek dotyczących kina niemieckiego i polsko-niemieckich relacji filmowych. O serii opowie dr Andrzej Dębski z Centrum im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego, współredaktor najnowszego tomu W drodze do sąsiada. Polsko-niemieckie spotkania filmowe. Galeria BWA Awangarda, Salon Angelusa. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT.

  • Fotorelacja z warszawskiego spotkania z Rüdigerem von Fritschem

    Archiwum

    Fotorelacja z promocji książki Stempel do wolności. Ucieczka z Niemiec do Niemiec ambasadora Niemiec w Polsce Rüdigera von Fritscha (6.12.2012 r., Klub Księgarza w Warszawie).

     

  • Historia nieudanej ucieczki z miasta Warszawy

    Archiwum

    Krzysiek Szymczak Historia nieudanej ucieczki z miasta Warszawy (fragment)

     

    Okazuje się więc, że podróżując, z czasem coraz częściej odnajdujemy przyjemność w nieoczekiwanych momentach, podczas gdy te długo planowane kończą się fiaskiem i rozczarowaniem. W szczególności rodzi się w nas niechęć do wszelkiego rodzaju atrakcji figurujących w pierwszej dziesiątce na listach „Do zobaczenia”. Z całym szacunkiem, ale żeby leźć do każdego muzeum, które figuruje w przewodniku, to dla mnie niepojęte. Szczególny to wszak rodzaj podróżowania, gdy większość czasu spędzamy wśród innych zwiedzających. Z czasem pragniemy uciec od nich jak najdalej, by choć przez chwilę żyć życiem miejsca, w którym się znajdujemy. W Kioto ciężko przeżyłem wizytę w obleganej świątyni Kiyomizu-dera i dopiero spacer odległymi uliczkami dzielnicy Gion przyniósł pojednanie z miastem. W Luksorze gotów byłem dołączyć do nieboszczyków spoczywających w Dolinie Królów, żeby tylko uwolnić się od wszechogarniającej turystycznej plagi. Kulminacja rozpaczy nastąpiła jednak w Cuzco, w Peru, w którym wizyta zapisała się w mojej pamięci czarnymi zgłoskami. Po czterdziestu pięciu minutach spędzonych na Plaza Regocijo, w czasie których zjadłem najdroższą i najgorszą pizzę w swoim życiu oraz nie kupiłem siedmiu obrusów, pięciu obrazków i trzech misek, byłem gotów strzelić w pysk każdego (czytaj dalej ->)

  • Nagroda „Literatury na Świecie” dla Łukasza Musiała

    Archiwum

     

    Miło nam poinformować, że nasz autor Łukasz Musiał otrzymał nagrodę jednego z najważniejszych polskich pism literackich „Literatury na Świecie” w kategorii Nowy Głos za książkę Kafka. W poszukiwaniu utraconej rzeczywistości. O nagrodę ubiegały się książki wydane w 2011 roku.

  • Piszą o nas w „Lampie”

    Archiwum

    „Dziwne stworzenie taki człowiek, bardzo dziwne. A czasem żenująco żałosne. To, co nas kształtuje, jak kształtuje – jest nieprzewidywalne. W kryminale Przemka Corso zwłaszcza. Mamy tutaj do czynienia z rzeczami zupełnie nieoczywistymi, które okazują się wpływać zasadniczo na rozwój akcji, to bywa naprawdę zaskakujące. I bardzo nie chcę – może nie tyle psuć państwu zabawę,, bo wątpliwa to zabawa, gdy docieramy do jądra ciemności – nie chcę naruszyć konstrukcji narracji przedwczesnym odkrywaniem kart, bo konstrukcja jest bez zarzutu. Ponieważ jednak sam tytuł powieści nasuwa pewne skojarzenia, myślę, iż mogę sobie pozwolić, by naprowadzić państwa na trop: Studium w szkarłacie Arthura Conana Doyle’a” .

     

    Zachęcamy do przeczytanie całej recenzji Studium w czerwieni Przemka Corsy, która wyszła spod pióra Patrycji Janowskiej i została opublikowana w październikowej „Lampie” (s. 53).

  • Pierwszy tom „Śląskiego pogranicza kultur” wydany

    Archiwum

    Ukazał się już zbiór tekstów Śląskie pogranicza kultur (t.1) pod redakcją prof. dra. hab. Mariana Ursela i dr Olgi Taranek-Wolańskiej podsumowujących pierwszy etap badań prowadzonych w ramach projektu naukowego Na pograniczu kultur. Literackie i paraliterackie recepcje obyczaju, tradycji, kultury umysłowej na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki, który w latach 2011-2013 realizowany jest na Uniwersytecie Wrocławskim pod kierownictwem naukowym prof. dra. hab. Mariana Ursela.

    Istotnym novum jest to, że autorzy artykułów składających się na prezentowany tom proponują inną orientację i metody badawcze, spojrzenie i perspektywy transgraniczne i transkulturowe. Są to rozwiązania całkowicie nowe, przełamujące wcześniejsze postawy skupione na wykazywaniu hermetyczności, jednorodności czy autonomiczności kulturowej – charakterystyczne zresztą nie tylko dla znacznej części prac polskich, lecz także obcojęzycznych, np. niemieckich czy czeskich.

  • Recenzja zbioru opowiadań „Bratysława jest mała”

    Archiwum

    „Lektura opowiadań Pavola Rankova wywołuje wewnętrzny niepokój – nie da się tak po prostu zamknąć książki i przejść do innych zajęć. By może dzieje się tak dlatego, że jego bohaterowie przypominają nam nas samych, z naszymi marzeniami, wrażeniami i lękami – lecz oni zawsze idą o krok dalej, niż my odważamy się pójść”.
    M. Schefs, Emocje w mikroskali, „Nowe Książki” 2012, nr 4, s. 72

    W kwietniowych „Nowych Książach” ukazała się recenzja zbioru opowiadań Pavola Rankowa Bratysława jest mała. Zachęcamy do przeczytania i recenzji, i opowiadań słowackiego prozaika.

  • W młodych latach

    Archiwum

    Krystyna Sar W młodych latach (fragment)

     

    Ciągle jeszcze miewam dni, kiedy dopada mnie tęsknota za moim krajem. Do raczej spokojnego, w zasadzie nieagresywnego sposobu bycia, do tego, jak ludzie się ze sobą obchodzą. Że nie budują stosunków z innymi na nieufności. Że rodziny się wzajemnie wspierają. Że ludzie starsi i dzieci cieszą się poszanowaniem. Wygląda to na kraj z bajki? Cyprian Kamil Norwid opisał na emigracji swoją tęsknotę słowami: „Za tym krajem, w którym każdy okruch chleba podniesiony zostaje z ziemi z szacunku do darów nieba, tęsknię, o Panie”. Nie całkiem tak patetycznie, bardziej odpowiadając duchowo XXI wiekowi, raczej nieco ironicznie, pisze, w Polsce żyjący niemiecki celebryta Steffen Möller: „Polska jest jedynym krajem na świecie, w którym Bóg, ojczyzna i honor mają znaczenie”. Dokładnie.

    Prawdopodobnie odczuwam to tak, jak wielu rodaków od dawna żyjących zagranicą. Z wiekiem staje się coraz bardziej wyraźnym, jak niepowtarzalny jest ich kraj i, dziwiąc się, dochodzą do wniosku, jak bardzo tęsknią do wartości, które tam w dużej części zachowały swoją ważność. Przy tym nie zauważają, że prawdopodobnie tęsknią za własną młodością. Szukają miejsc swoich wspomnień, których i tak nigdzie nie ma. Oczywiście wiedzą, że wspomnienia mogą zawodzić. I widać, że nie tylko polscy emigranci tęsknią w podeszłym wieku za ojczyzną. Niemiecki filozof, Hoelderlin, wrócił pod koniec swego życia po długim pobycie w Bordeaux na pieszo do swego miejsca urodzenia, Stuttgartu. Tego zamiaru nie mam. A jeśli kiedyś, to na pewno nie na pieszo.
    Kiedy tak żarliwie opiewam moją ojczyznę, zadaję sobie pytanie: dlaczego nie wychowałam dzieci dwujęzycznie?  (czytaj dalej –>)

  • W „Przeglądzie Zachodnim” o serii Zrozumieć Niemcy

    Archiwum



    Numer lipcowo-wrześniowy z 2012 r. „Przeglądu Zachodniego” (s. 281-290) przynosi wielostronicowy tekst Magdaleny Kardach poświecony wydawanej przez wiele lat przez Oficynę Wydawniczą ATUT serii Zrozumieć Niemcy, pod redakcją Edwarda Białka i Leszka Żylińskiego. Zamieszczamy poniżej jego fragment, polecamy przeczytanie całości.

     

    „Jakkolwiek niezaprzeczalną gwarancją dobrych i bezpiecznych stosunków polsko-niemieckich jest mądrze prowadzona, nieobciążona uprzedzeniami polityka rządów obu państw, która wyraża się w podpisywanych traktatach o współpracy na różnych szczeblach życia politycznego i w różnych obszarach życia społecznego, to niezmiernie ważne dla budowania tych pozytywnych stosunków są również kontakty indywidualne. Osobiście doświadczyłam niezmiernie pozytywnych relacji z Niemcami, które łączyły się z wieloma ciekawymi i twórczymi zdarzeniami. (...)
    Nie może być jednak mowy o budowaniu dobrych stosunków polsko-niemieckich bez wzajemnego zrozumienia. Zrozumienia różnic mentalnych i różnych tożsamości narodu polskiego i niemieckiego, jak również uwarunkowań społeczno-politycznych i historycznych, które przesądzają o odmiennym postrzeganiu tych samych spraw. Nieocenioną pomocą w procesie budowania niezbędnego tła dla zrozumienia wspomnianych uwarunkowań są publikacje. Redaktorom omawianej serii [Zrozumieć Niemcy] – Edwardowi Białkowi i Leszkowi Żylińskiemu – udało się stworzyć spójną koncepcję obrazu kultury Niemiec oraz współczesnych polsko-niemieckich relacji. Seria ta to jedyna w swoim rodzaju na polskim rynku wydawniczym wielowymiarowa, bo uwzględniająca zarówno perspektywę historii literatury, jak również spojrzenie z perspektywy szeroko rozumianej historii kultury Niemiec i Polski oraz nauk społecznych, panorama współczesnych stosunków polsko-niemieckich.
    Sąsiedztwo polsko-niemieckie zobowiązuje. Na pewno do mądrej refleksji nad nim. Seria „Zrozumieć Niemcy” przyczynia się bezsprzecznie do poszerzenia horyzontów wiedzy kulturowej i historycznej, bez której refleksja taka jest po prostu niemożliwa”.


    Magdalena Kardach

     

     

    Informacje o wszystkich książkach w serii:

    http://www.atut.ig.pl/?zrozumiec-niemcy,41

     

  • Recenzja książki „Był taki czas... Pogranicze polsko-niemieckie (Syców – Kępno – Ostrzeszów)”

    Archiwum

    W „Śląskim Kwartalniku Historycznym Sobótka” (rocznik 2012, nr 1, s. 132-135) ukazała się obszerna recenzja książki Aleksandry Hołubeckiej-ZielnicyKrzysztofa Zielnicy Był taki czas... Pogranicze polsko-niemieckie  (Syców – Kępno – Ostrzeszów). Wspomnienia i relacje z lat 1918-1958. Prezentujemy jej fragment i zachęcamy do zapoznania się z całością:

     

    „Po dość dokładnym pierwszym rozdziale obrazującym sytuację na interesującym Autorów pograniczu polsko-niemieckim po I wojnie światowej i w okresie międzywojennym zebrane relacje zostały przedstawione w siedmiu kolejnych rozdziałach: II – Wrzesień 1939, III – Czas wojny, IV – Pamiętny styczeń 1945 r., V – Gross Wartenberg pod radziecką administracją, VI – Nim nastał koniec wojny, VII – Dwuwładza i VIII – Stalinizm. Już same tytuły rozdziałów wskazują, że Autorzy starali się bardzo dokładnie za pomocą zebranych relacji i wspomnień, a także wydanych pamiętników scharakteryzować czasy, w których przyszyło żyć zarówno dawnym mieszkańcom tych terenów, autochtonom, jak i ludności napływowej. (...)
    W rezultacie tej żmudnej i blisko 10-letniej pracy dwojga badaczy uzyskaliśmy ponad 500-stronicową, świetnie opracowaną książkę, która zachowa swoją wartość przez długie dziesięciolecia i mimo kolejnych badań zasadniczy stworzony przez nią obraz sytuacji na ziemiach dawnego pogranicza polsko-niemieckiego niewiele się zmieni”.

    Krystyn Jakub Matwijowski

  • Studium w czerwieni

    Archiwum

    Przemek Corso Studium w czerwieni (fragment)

     

    – Chcę przesłuchania. – Jego mięśnie dosłownie zatrzeszczały. Nie miał w pobliżu niczego, w co mógłby uderzyć, dlatego po prostu zacisnął mocniej szczęki. Znowu odsunąłem się o krok w obawie, że mógłby się na mnie wyżyć. – Chcę mieć pewność, do kurwy! Rozumiesz? Kapujesz, ziom-ziom? Obdzwonię wszystkich, rozumiesz? Pomogę wam namierzyć tego fiuta, który zabił tamtego dzieciaka. Zadzwonię do każdej łysej pały, każdego czarnucha i każdego Cygana, który mógł być tamtej nocy w pobliżu Lil’Rose! Ale teraz… zajmij się Rudym!

    Zachowujesz się jak nasterydowany królik z reklamy paluszków AA, pomyślałem ze strachem. Ciekawe, jak dużo musiał ćpać? Dopiero po chwili dotarło do mnie, co tak naprawdę powiedział. Obdzwoni wszystkich? Patrząc na niego, straciłem jakiekolwiek wątpliwości. Pomoc Haydena naprawdę mogła przyśpieszyć śledztwo! Głośno zaczerpnąłem powietrza i powoli wypuściłem je nosem. Przynajmniej uświadomiłem sobie, że te odwiedziny w królestwie pana w czerwonym dresie naprawdę mają jakiś cel. Wyższy cel. Cel uświęca środki. Tak mówiła moja mama.
    – Dobra, zróbmy to… – powiedział mój przyjaciel i podrapał się w ucho. – Jakiego używasz telefonu?
    Hayden wydał z siebie dziwny dźwięk, który mógł oznaczać, że nie zrozumiał pytania.
    – IPoda – wydukał.
    – Jest mi potrzebny.
    Spoglądałem to na jednego, to na drugiego.
    – Mój iPod? – zdziwił się.
    – Będę potrzebował jeszcze czegoś…
    – Czego? – Hayden wręczył mu telefon.
    Ja tylko stałem z rękoma splecionymi na klatce piersiowej i czekałem na przebieg wydarzeń.
    – Masz tu jeszcze jakiś sprzęt?
    Oczywiście, że miał. Już wspominałem.

     

    ***

     

    Gra polegała na tym, że na dotykowym ekranie telefonu wyświetlały się piersi. Trzeba było szturchnąć jedną lub drugą palcem, a one kołysały się uspokajająco (czytaj dalej –>)

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 20. Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek

    Archiwum

     



    1 grudnia 2011 (CZWARTEK)

    16.00-17.00
    Promocja książki Heinrich Kunstmann – Tymoteusz Karpowicz. Listy 1959-1993 z udziałem redaktora książki  prof. Marka Zybury. Moderacja Jan Stolarczyk. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Galeria BWA Awangarda, Witryna Lewa.

    16.00-17.00
    Jerzy Luty podpisuje książkę John Cage. Filozofia muzycznego przypadku. Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

    17.00-18.00
    Spotkanie z Marią Berny, autorką książki wspomnieniowej Wieża radości. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu, Filia nr 57, ul Szewska 78.


    2 grudnia 2011 (PIĄTEK)

    12.00-13.00
    Joanna Żak-Bucholc podpisuje książkę Dusza Góry – pierwszą literacką opowieść o mitach, bogach i ludziach w kulturze minojskiej na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

    14.30-15.30
    Autorki podpisują swoje książki: Aleksandra Szewczyk Mecenat artystyczny biskupów wrocławskich w dobie reformacji i potrydenckiej odnowy Kościoła 1520-1609, Katarzyna Sulej Fundacje artystyczne wrocławskiego patrycjusza Heinricha Rybischa 1485-1544.  Stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

    16.00-17.00
    Spotkanie z autorkami książek wydanych w seriach pod redakcją prof. Jana HarasimowiczaAleksandrą Szewczyk (Mecenat artystyczny biskupów wrocławskich w dobie reformacji i potrydenckiej odnowy Kościoła 1520-1609) i Katarzyną Sulej (Fundacje artystyczne wrocławskiego patrycjusza Heinricha Rybischa 1485-1544). Zaprasza Oficyna Wydawnicza Atut, Galeria BWA Awangarda, Witryna Lewa.

    16.15-17.15
    Andrzej Bień podpisuje książkę Piosenki ze studenckiego teatru "Kalambur" na głos z fortepianem na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

    18.00-19.00
    Promocja książki Andrzeja Bienia Piosenki ze studenckiego teatru "Kalambur" na głos z fortepianem. W trakcie wieczoru – nieprzewidziany program artystyczny w wykonaniu Kalamburowców, Art Café Kalambur, ul. Kużnicza 29a, Wrocław.


    3 grudnia 2011 (SOBOTA)

    10.00-16.00
    Kiermasz książek pedagogicznych i psychologicznych w Instytucie Pedagogiki UWr (ul. Dawida 1) – hol koło portierni. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT

    11.00-12.00
    Anna Sokalska podpisuje książki Potomstwo Księżyca, Kryształowe sny i Melodia końca świata na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

    12.00-12.45
    Prof. Andrzej Gwoźdź, autor publikacji Obok kanonu. Tropami kina niemieckiego, podpisuje swoją książkę na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

    13.00-14.00
    Spotkanie z prof. Andrzejem Gwoździem, autorem książki Obok kanonu. Tropami kina niemieckiego. Moderacja dr Andrzej Dębski. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Galeria BWA Awangarda, Salon Angelusa.

    13.00-14.00
    Robert Migdał podpisuje książkę Tylko nie o polityce, proszę..., stoisko Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury

    14.30-15.30
    Spotkanie z Romualdem M. Łuczyńskim, autorem książki Losy rezydencji dolnośląskich w latach 1945-1991. Moderacja Witold Podedworny. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT. Galeria BWA Awangarda, Witryna Lewa.

    15.00-16.00
    Spotkanie z Robertem Migdałem, autorem książki Tylko nie o polityce, proszę... Moderacja Krzysztof Kucharski. Zaprasza Oficyna Wydawnicza ATUT, Kawiarnia Literatka, Rynek 56/57.

    16.00-17.00
    Romuald M. Łuczyński podpisuje książkę Losy rezydencji dolnośląskich w latach 1945-1991 na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

    17.00-18.00
    Maria Berny podpisuje książkę wspomnieniową Wieża radości na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.


    4 grudnia 2011 (NIEDZIELA)

    Przemysław Wojciech Witkowski podpisuje zbiór poezji Autoportret z  obciętym uchem na stoisku Oficyny Wydawniczej ATUT (12) w Muzeum Architektury.

     

  • Piotr Kociumbas laureatem nagrody imienia Dr Katarzyny Cieślak

    Archiwum

     

    Miło nam poinformować, że nasz autor Piotr Kociumbas otrzymał główną nagrodę w V edycji konkursu imienia Dr Katarzyny Cieślak na prace młodych badaczy z zakresu historii sztuki i kultury Pomorza oraz Warmii Mazur za książkę Słowo miastem przepojone. Kantata okolicznościowa w osiemnastowiecznym Gdańsku.

  • Andrzej Olas w Literatce (fotorelacja)

    Archiwum

    Co Amerykanie powinni wiedzieć o Polsce i dlaczego wciąż warto pisać o powstaniu warszawskim? Na te i inne tematy rozmawialiśmy z Andrzejem Olasem, prowadzącym wykłady o współczesnej Polsce dla Amerykanów i autorem książki Dom nad jeziorem Ontario, który był gościem wrocławskiej Literatki 5 października 2011 r.

  • Pierwsza promocja książki Joanny Żak-Bucholc za nami, następne spotkania po wakacjach

    Archiwum

     

    Zdjęcie ze spotkania z Joanną Żak-Bucholc, autorką książki Dusza góry, które odbyło się 27 czerwca 2011 r. w Klubie Muzyki i Literatury we Wrocławiu. Książka ta jest pierwszą literacką opowieścią o mitach, bogach i ludziach w kulturze minojskiej.

  • Schyłek zimy

    Archiwum

    Jędrzej Morawiecki Schyłek zimy (fragment)

     

    No właśnie. Brakuje nam forsy na browar. Przeinwestowaliśmy: kupiliśmy bele wełny mineralnej i wymurowaliśmy na nowo zwalony komin. Tłumaczymy sobie z Asią, że musieliśmy dokonać napraw. Inaczej dom by się sfajczył, mogło cofnąć ciąg, mogła pójść iskra pod dach. I tak zwlekaliśmy z remontem zbyt długo. Z kolei dzięki wełnie ciepło nie ucieka wprost w eternitowe płyty. Nie da się żyć w domu stale przypominającym wiejski skłot, szczególnie jeśli chcemy funkcjonować w normalnym obiegu.
    No ale pieniędzy zaczyna brakować.
    Sprawdzamy Internet. Czekamy na honorarium za pracę przy konferencji naukowej. Sławoj obiecał, że hajc przyjdzie szybko, ale konto ciągle jest puste.
    Siedzimy w sieci, gapimy się bezradnie na stronę bankową. W końcu przełączamy okno, sprawdzamy w outlooku pocztę elektroniczną.
    Przyszedł mejl od Arka.
    Arek z gór śle kolejne zaproszenia na swoje wernisaże, na wielkie imprezy w Warszawie. Zaproszenia przysyła przez swego osobistego agenta, w formie zbiorowego listu, upstrzonego ikonami sponsorów. To jednak nie ma większego znaczenia.
    Ważne, że Arek po latach samotnej, błyskotliwej kariery odnalazł szczęście. Mieszka z Magdą w Karkonoszach. Prowadzą schronisko na końcu świata, w skalistym kotle, w którym czas rozłazi się w rześkiej mgle. Magda przybiera na wadze, okrągleje. Arek promienieje. Czekają na synka.
    Arek mówi o szczęściu, czasem jednak w jego słowach pobrzmiewa dawna żądza, smak gonitwy za sprzętem, strach przed wypadnięciem z obiegu, pretensja do wyższych zarobków, do stawek za reklamowe zdjęcia porównywalnych z tymi dla konkurentów z Zachodu (czytaj dalej ->)

  • „Obok kanonu” w miesięczniku „Kino”

    Archiwum

    W najnowszym numerze „Kina” Grażyna Stachówna zamieściła recenzję książki Andrzeja Gwoździa Obok kanonu. Tropami kina niemieckiego. Tekst nosi tytuł Szerokie marginesy niemieckiej kinematografii. Przytaczamy jego fragment i zachęcamy do przeczytania całości:

     

    Lektura książki Andrzeja Gwoździa Obok kanonu. Tropami kina niemieckiego sprawia czytelnikowi – najprościej mówiąc – wielką frajdę. Poznaje w przeważającej mierze nowe dla siebie fakty, zjawiska i ludzi, zaczyna dostrzegać zadziwiające związki między poszczególnymi, z pozoru bardzo odległymi sprawami – jak w błyskotliwym eseju o podobieństwie Heimatfilmów, reprezentujących kaprealizm (określenie Autora), z polskimi filmami socrealizmu, czy dziwne meandry ludzkich losów – jak w poruszającym eseju o karierze dwu kompozytorów, z których jeden wyjechał z Niemiec po dojściu Hitlera do władzy i zyskał sławę w Hollywood, a drugi pozostał w Trzeciej Rzeszy i tworzył popularne szlagiery filmowe wspierające propagandę nazistowską; [czytelnik] ma narastającą świadomość obcowania z autorem, którego kompetencja historyczna i kulturowa jest imponująca, świadomy dystans do opisywanych spraw godny podziwu, a dyskretne poczucie humoru (nieujawniane z oczywistych względów w tekstach teoretycznych) ujmujące i zaraźliwe.

  • Fotorelacja ze spotkania z Zofią Muzyką (17.06.2011 r.)

    Archiwum

     

    Promocja książki Bilet do Izraela odbyła się w Czytelniczym Klubie Seniora w Filii 1 Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu przy ul. Sztabowej.

  • Dusza Góry – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Joanna Żak-Bucholc Dusza Góry (fragment)

     

    To wiatr zapędził ich na nasze piaski. Może tak powinnam rozpocząć, bo kto wie, czy nie wtedy morze przyniosło pierwszy znak. Jeden statek z połamanym masztem. Któż się tym przejął? Nie było to nic nowego. Nikt ze statku nie zginął, byli tylko wyczerpani. I jak się okazało – bez swojej ziemi, na którą mogliby wrócić i na której mogliby żyć, ich podróż bowiem była wygnaniem. Powiedzieli nam to potem, kiedy trochę wydobrzeli i nauczyli się już chociaż kilku słów w naszej mowie. O ludzie Kephtiu w portach i wielkich miastach Wschodniego Lądu oraz wielkiego półwyspu Anu, wysuniętego daleko w morze z linii ziem na wschodzie, w Rere, w Bybele, w Gerseo, powiadało się, że był pierwszym, który ujarzmił morze, że nasze statki były najlepsze, jakie dotąd zbudowano, a handlowe szlaki okrywaliśmy tajemnicą, ale pogłoski głosiły jeszcze, że nasi żeglarze wypływają nawet do zachodnich słupów Zielonego Oceanu. To wszystko zresztą było prawdą. Wiedzieli o nas tyle, co potrzeba, byśmy wzbudzali respekt i nie nam trzeba było potwierdzeń, że Kephtiu nie mieli sobie równych w żeglarskiej sztuce, szkutnictwie i odwadze, jaką trzeba mieć pośród wzburzonych fal. O naszym bogactwie rozpowiadano tam legendy, nie raz i nie dwa przesadzone, lecz nie było śmiałków, którzy poważyliby się na wyprawę dla ich zagarnięcia, Kephtiu kontrolowali ocean, zaś o naszych potyczkach i walkach z piratami, których dzięki swym okrętom i łucznikom wyparliśmy z tych wód, każdy pamiętał do dziś, choć długie lata upłynęły od tego czasu. I właśnie tu, na Wyspę, dumę wszystkich Kephtiu rozsianych po pobliskich wyspach i wysepkach, przywiódł Aharianów z Gerseo morski traf, kapryśny los (czytaj dalej ->)

  • Jerzy Luty o przypadku Johna Cage’a

    Archiwum

     

    Jerzy Luty, autor książki John Cage. Filozofia muzycznego przypadku obok prof. Zbigniewa Skowrona był gościem Programu II Polskiego Radia w audycji Michała Nowaka. Zapraszamy do wysłuchania ich rozmowy – Przypadek Johna Cage’a.

     

    http://www.polskieradio.pl/8/734/Artykul/340138,Przypadek-Johna-Cagea

  • Piszą o nas w „Odrze”

    Archiwum

    W najnowszym numerze „Odry” Wojciech Browarny zrecenzował książkę Mieczysława Orskiego Opowieści dla dorosłych i opowiastki dla niedorosłych. Zachęcamy do lektury (Wojciech Browarny, Kilka dobrych pytań, Odra 2011, nr 5, s. 129-130). Poniżej fragment:

    Autor Opowieści... posługuje się sprecyzowanymi kryteriami oceny utworów narracyjnych, swobodnie porusza się w różnych kontekstach literatury ostatnich dekad, a przede wszystkim stawia prozaikom wymagania, które nie wynikają z aktualnej koniunktury na rynku tematów czy idei, ale z osobistej pamięci czytelniczej, wykraczającej daleko poza 1989 rok. Krytyczny dialog z pisarzami, inicjowany przez Orskiego, doprowadza do konfrontacji ich prozy z pytaniami o świadomość historyczną, narodowe samopoczucie i samookreślenie, autonomię literatury w kulturze spektaklu. Z tymi dorosłymi, ważnymi pytaniami interesująco czyta się nawet niedorosłe opowiastki Shutego czy Maślanki.

  • O Johnie Cage'u w Entropii

    Archiwum

     

     

    Prezentujemy fotorelację z spotkania z Jerzym Lutym , autorem książki John Cage. Filozofia muzycznego przypadku (galeria Entropia, 01.03.2011).

  • Wywiad z autorem „Lekcji dialogu”

    Archiwum

    „Zarówno polski, jak i niemiecki maturzysta powinien znać nie tylko podstawowe fakty, ale i procesy zachodzące wokół nich. Katastrofalne błędy popełniane w przeszłości i niezwykłe sukcesy – i to wspólne, a nie kosztem sąsiada. Do zrozumienia tego procesu dochodzenia Niemców i Polaków do dzisiejszej wspólnoty interesów rok 1970 ma znaczenie przełomowe" – mówi w wywiadzie udzielonym dla czasopisma „Dialog” Adam Krzemiński, autor wydanej przez nas książki Lekcje dialogu. Mowy, eseje i wywiady (Grass, Weizsäcker, Küng, Dönhoff, Habermas, Winkler, von Thadden i inni).

    Willy Brandt w Warszawie. Ciągłość i zmiana w niemieckiej polityce wobec Polski (1970-19990-2010), z Adamem Krzemińskim rozmawia Basil Kerski, „Dialog. Deutsch-Polnisches Magazin / Magazyn Polsko-Niemiecki” 2010/2011, nr 94, s. 39-46.

  • Ernst Jandl w radiowej Dwójce

    Archiwum

     

    27 stycznia 2011 r. o godz. 21.30 w programie II Polskiego RadiaErście Jandlu, autorze wydanej przez nas książki Sielanki i inne wiersze, opowiadał Ryszard Wojnakowski, tłumacz literatury niemieckojęzycznej i opiekun serii wydawniczej „Śpiewać to być”. Współcześni poeci austriaccy znani i nieznani. Zachęcamy do wysłuchania audycji.

     

    http://www.polskieradio.pl/8/734/Artykul/304292,Radiowe-ucho-poety

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 19. Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek (2-5.12.2010 r.)

    Archiwum

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na Wrocławskim Tanim Książek Czytaniu (24-27.06.10)

    Archiwum

    Nasza specjalna, atrakcyjna cenowo oferta przygotowana na coroczny wakacyjny kiermasz książek we Wrocławiu – beletrystyka, aforyzmy, książki dolnośląskie, ale także popularnonaukowe – zainteresowała wielu odwiedzających. Impreza była też okazją dla czytelników do spotkania się z Zofią Muzyką, współautorką wydanej przez nas książki Bilet do Izraela. Pamiętamy wspaniałą atmosferę kiermaszu, naszych Czytelników, miłą Obsługę, z pewnością spotkamy się tam z Państwem za rok.

  • Wspomnienia i zapiski – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Hugo Steinhaus Wspomnienia i zapiski (fragment):

     

    Towarzystwo Matematyczne rozwinęło się niebywale; posiedzenia odbywały się co tydzień i nieraz były trzy referaty na jednym posiedzeniu. Liczba rezultatów oryginalnych we Lwowie wynosiła kilkadziesiąt rocznie.
    Żona Banacha wpadła na oryginalny i dowcipny pomysł. Ponieważ matematycy schodzili się zwykle w kawiarni „Szkockiej”, kupiła gruby oprawny zeszyt, który otrzymał nazwę „Książki Szkockiej”. Ta książka pozostawała na przechowaniu w kawiarni, a każdy mógł jej zażądać, wpisać zagadnienia z datą i podpisem, a także rozwiązanie. Książka ta obejmowała kilkaset zagadnień, obok wielu z nich były nagrody wyznaczone przez stawiającego. Były zagadnienia, które obiecywały tylko małe piwo lub czarną kawę, i inne, za które można było otrzymać cały obiad lub żywą gęś. Były i takie, za które można było dostać fondu a la creme w Genewie. O książce tej wiedzieli także i ci, którzy nigdy nie byli we Lwowie; bardzo wiele zagadnień pochodziło od Banacha, Mazura i Ulama.
    Charakter matematyki lwowskiej zmieniał się w sposób widoczny. Zaczynali wyrabiać się specjaliści w różnych dziedzinach. Mazur zajmował się liniowymi metodami summacji (czytaj dalej ->)

  • Fotorelacja ze spotkania z Julianem Bartoszem i jego książką "Angela Merkel. Kariera – władza – polityka " (16.06.2010)

    Archiwum

    Rzecz o Angeli Merkel jest po publikacjach o Willym Brandcie i Helmucie Kohlu trzecią pozycją o kanclerzach niemieckich w dorobku autora. W książce zostało przedstawione życie Angeli Merkel w byłej NRD, kariera w RFN, sposób sprawowania władzy oraz polityka, w tym – na zakończenie – jej stosunek do Polski.

  • Viola Fischerová gościła w Kędzierzynie-Koźlu (22.04.2010)

    Archiwum

     

     

    Czeska pisarka Viola Fischerová gościła w Kędzierzynie-Koźlu w ramach projektu „Bajka na każdy czas. Integracja społeczności pogranicza poprzez promocję literatury”.  Odwiedziła dzieci w szkole i bibliotece, razem z Dorotą Dobrew, Ivoną Březinovą i Marią Marjańską–Czernik uczestniczyła w konferencji prasowej prowadzonej przez dzieci połączonej z zagadkami literackimi dla zaproszonych autorek i tłumaczek.

  • Wiersze Marianny Bocian najpiękniej recytowała Dorota Świerkot

    Archiwum

    W piątek 23 kwietnia o godz. 11.00 w MBP przy ul. Chociebuskiej we Wrocławiu odbył się finał konkursu recytatorskiego „Jasno i bogato jawi się świat – najpiękniejsze wiersze Marianny Bocian”. Oficyna Wydawnicza ATUT zorganizowała konkurs wspólnie z filią nr 22 MBP przy okazji wydania obszernego wyboru wierszy Marianny Bocian. Dwanaście uczestniczek, uczennice gimnazjów i liceów, zmierzyło się z trudną poezją wrocławskiej pisarki. Poradziły sobie koncertowo. Jury w składzie Danuta Bednarek (aktorka), Maria Woś (dziennikarka radiowa), Grażyna Niewczas (kierowniczka biblioteki) i Witold Podedworny (właściciel Oficyny Wydawniczej ATUT) po burzliwej naradzie zdecydowało o przyznaniu głównej nagrody Dorocie Świerkot, uczennicy trzeciej klasy Gimnazjum Dwujęzycznego nr 48 we Wrocławiu. Drugą nagrodę zdobyła Martyna Hryniewiecka, trzecią Aleksandra Niemiec, obie uczennice z Gimnazjum Dwujęzycznego nr 10 we Wrocławiu. Wyróżniono Zofię Stankowską (Gimnazjum Dwujęzyczne nr 10 we Wrocławiu), Agnieszkę Pojasek (Gimnazjum nr 1 w Górze) i Katarzynę Futer (LO nr XV we Wrocławiu).

  • Długi dzień – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Tadeusz Rybowski Długi dzień (fragment):

     

    Kasia odczekała, aż mąż wyjdzie, po czym powoli wstała i podeszła do okna. Znów padało. Ziewnęła głośno, przeciągnęła się. No, wreszcie Adam poszedł sobie do szpitala! Bardzo lubiła poranne chwile samotności. Chociaż mieli trzy pokoje, sypiali z Adamem razem. Z jednego pokoju nie korzystali, wynajmowali go studentkom. W drugim urządzili sobie living room, gdzie oglądali telewizję lub przyjmowali gości, gdy ktoś się zjawił.
    Adam rozczulał ją swoją troskliwością, pragnieniem nieprzeszkadzania jej rano. Czasami jednak denerwował ją ten jego rytuał. Kiedyś obserwowała go przez półprzymknięte oczy, kiedy przełaził nad nią rozkraczony, ostrożnie, aby jej nie obudzić. Gdyby wiedział, jak śmiesznie wtedy wyglądał! Właściwie to chyba niedobrze, gdy mężczyzna, z którym się żyje, staje się zabawny. Chociaż po tylu latach wspólnego pożycia (byli małżeństwem od piętnastu lat) ludzie tak się do siebie przyzwyczajają, że przestają na siebie reagować. Dobrze przynajmniej, że nie zbliżył się do niej tej nocy. Po kilku koniakach stawał się agresywny, nie zdając sobie sprawy z tego, że te rzeczy nie biorą jej już jak dawniej. Czy ją to zresztą kiedyś brało? Adam nie był zbyt pomysłowy w tych sprawach, chociaż zdawało mu się, że jest inaczej. Gdy byli młodym małżeństwem, pytał ją niekiedy po zbliżeniu, czy było dobrze, a ona odpowiadała, że tak, chociaż często bywało inaczej. Nie miało to zresztą większego znaczenia; i tak ceniła go bardziej jako człowieka niż jako mężczyznę, miała do niego zaufanie, dobrze zarabiał i zapewniał jej wygodną i spokojną egzystencję. Nigdy nie zazdrościła koleżankom, kiedy opowiadały o swoich przeżyciach erotycznych, chociaż może czasami było jej żal, że nie jest tak, jak być mogło. Nie warto się przejmować takimi głupstwami, kiedy się ma czterdzieści trzy lata (czytaj dalej ->)

  • Spotkanie z Violą Fischerovą i Dorotą Dobrew we wrocławskiej Literatce (20.04.2010)

    Archiwum

     


    Viola Fischerová (ur. 1935 w Brnie) czeska poetka, pisarka i tłumaczka. Należy do tzw. pokolenia '36. Córka filozofa i socjologa Josefa Ludvíka Fischera.
    Jest autorką tomików poetyckich, za które była wielokrotnie nagradzana; Domek na vinici – jej najnowszy zbiór wierszy z 2009 – uzyskał nagrodę Magnesia Litera.
    Spośród wcześniejszych warto wymienić: Propadání (1957, zatrzymany przez cenzurę), Zádušní básně za Pavla Buksu (1993), Babí hodina (1994/1995, nagroda Czeskiej Fundacji Literackiej; polskie wydanie: Babia godzina, 2007), Odrostlá blízkost (1996), Divoká dráha domovů (1998), Matečná samota (2002, nominacja do nagrody Magnesia Litera), Nyní (2004, nagroda Dresdner Lyrikpreis 2006), Předkonec (2007), Písečné dítě (2007).
    Pisze również dla dzieci: Co vyprávěla dlouhá chvíle (2006, nagroda Magnesia Litera za najlepszą książkę dla dzieci i młodzieży i Złota Wstęga czeskiej sekcji IBBY; polskie wydanie: Opowieści Dłużącego się Czasu, 2008), O Dorotce a psovi Ukšukovi (2007).
    Poetka zajmuje się również przekładami poezji polskiej, niemieckiej i włoskiej (M. Białoszewski, Witkacy, H. M. Enzensberger, U. Hahn, K. Kiwius, S. Kirsch, A. M. Ripellino). W jej tłumaczeniu wyszły też w Czechach Listy do Felicji F. Kafki i Drugi proces E. Canettiego.
    Wiersze Violi Fischerovej ukazały się dotąd w przekładach niemieckim, angielskim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, rosyjskim, białoruskim, serbskim i chorwackim.

     

    Dorota Dobrew – tłumaczka z bułgarskiego (Damian Damianow, Elisaweta Bagriana) oraz z czeskiego – poezja: Viola Fischerová, Petr Borkovec, Radek Fridrich, Roman Telerovský, Vratislav Effenberger, poeci czeskiego undergroundu i in.; proza: Pavel Landovský, Remanent, Květa Legátová, Żelary, Hanulka Jozy, Petra Hůlová, Czas Czerwonych Gór, Jan Karafiát, Świetliki [adaptacja teatralna], Viola Fischerová, Opowieści Dłużącego się Czasu, Tomáš Přidal, Kokosowa małpa, Přemysl Rut, Lunatyczny przewodnik po Pradze, Karel Michal, Straszydła na co dzień (nagroda „Literatury na Świecie” 2008).

  • Ewa Kofin gościem Akademii Muzycznej we Wrocławiu – promocja książki „Ich słowa” (19.03.2010)

    Archiwum

     

     

    Ich słowa to zbiór wywiadów z artystami muzykami, które Ewa Kofin przeprowadziła wcześniej dla gazet i czasopism. Spośród wielu rozmów autorka wybrała te najstarsze, chcąc upamiętnić dawne wypowiedzi wybitnych postaci z życia muzycznego w Polsce, a także muzyków najbardziej zasłużonych dla Wrocławia (m.in. Światosława Richtera, Witolda Lutosławskiego, Bernarda Ładysza, Adama Kopycińskiego).

  • Nagroda im. Ks. Janusza Pasierba za rok 2009 dla Aleksandry Szewczyk

    Archiwum

    Miło nam poinformować, że nasza autorka, dr Aleksandra Szewczyk, otrzymała za książkę Mecenat artystyczny biskupa wrocławskiego Jana V Thurzona (1506-1520) Nagrodę im. Ks. Janusza Pasierba za rok 2009.

    Publikacja została nagrodzona „za wnikliwą analizę działalności fundacyjnej wybitnego hierarchy i mecenasa sztuki w szerokim historycznym kontekście i religijno-społecznym i artystycznym Śląska na przełomie Średniowiecza i nowożytności”.

  • Piotr Retecki w Bibliotece pod Atlantami w Wałbrzychu – prezentacja książki "Górnictwo w Wałbrzychu w latach 1945-1948" (20.02.2010)

    Archiwum

    Górnictwo w Wałbrzychu w latach 1945-1948 to praca poświęcona historii powiatu wałbrzyskiego w przełomowym dla niego okresie 1945-1948, kiedy zamieszkująca go ludność niemiecka została w większości wysiedlona, a w jej miejsce pojawili się Polacy przyjeżdżający z całej Europy. Autor opisuje proces formowania się nowej społeczności i wpływ, jaki miał tenże proces na wałbrzyskie górnictwo.

  • Premiera książki Grażyny Kotlubei i Zofii Muzyki „Bilet do Izraela” (29.01.2010) – fotorelacja

    Archiwum

     

    Książka jest zbiorem listów, które pisały do siebie matka i córka, przebywające wtedy za granicą  – Zofia w Izraelu, Grażyna w Austrii. Autorki rozmawiają o judaizmie i innych religiach, historii Bliskiego Wschodu i własnej rodziny oraz o trudnościach, przed jakimi stoją społeczeństwa multikulturowe.

  • Adam Chmielewski z klubie OKO – spotkanie z „Psychopatologią życia politycznego” (27.01.2010)

    Archiwum


  • Fotorelacja ze spotkania z Adamem Chmielewskim i jego książką "Psychopatologia życia politycznego. Podręcznik ilustrowany" (16.12.2009)

    Archiwum

     

    Książka Adama Chmielewskiego jest zbiorem ilustracji dla tezy, zgodnie z którą obecny kształt polskiej przestrzeni politycznej jest rezultatem zjawisk patologicznych o podłożu psychicznym, skutkiem tych psychopatologii jest zaś powolne osuwanie się polskiej polityki w stan degeneracji, która pod wieloma względami wydaje się już nieodwracalna.

  • Leż, bestio! – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Jiří Kratochvil Leż, bestio! (fragment):

     

    Im bliższy był dzień, w którym mieliśmy się pokazać publicznie podczas procesu, tym szybsze stawało się tempo przygotowań. Arcymistrz podzielił dzieci na dwie grupy, z którymi przerabiał ćwiczenia duchowe, ucząc, jak osiągnąć pragnienie śmierci, jakby to była najpiękniejsza zabawka. Dwa razy dziennie – wczesnym rankiem i późnym wieczorem – zgromadzeni na rajskim dworze odmawialiśmy tak zwaną modlitwę, poranną i wieczorną. Dozorcy odczytywali nam teksty, w których jako sprzedawczyki oraz zdrajcy narodu przyznawaliśmy się chóralnie do najohydniejszych zbrodni, nazywali siebie wściekłymi psami, śmierdzącymi szczurami i krwiożerczymi bestiami, błagając przy tym o haniebną śmierć. Zdarzało się, że modlitwy przechodziły w histeryczny wrzask, niektóre dzieci zrywały z siebie habity, niecierpliwie nadstawiając szyje wyimaginowanemu stryczkowi, a piersi salwie plutonu egzekucyjnego. Wtedy dozorcy traktowali je jak histeryków:wymierzywszy im kilka ostrych policzków, zaciągali do cel. A przecież nie było wątpliwości, że ataki histerii świadczyły o szczerym przeżywaniu modlitwy.

    Jeśli jesteście teraz ciekawi, czy i mnie kiedyś należało zdzielić po buzi, oszczędźcie sobie tego pytania. Życie w absolutnej klasztornej izolacji, w warunkach rozmaitych ograniczeń musiało się, rzecz jasna, odcisnąć na nas wszystkich. Lecz ja, mając znacznie większą odporność, stanowiłem tam wyjątek. Owszem, jako mózg spisku mogłem być odporniejszy, w porównaniu z moimi braćmi i siostrami byłem jednak poddany dużo silniejszej presji fizycznej i psychicznej.
    Elementem naszych przygotowań były też prastare praktyki klasztorne, dzięki którym mnisi oraz mniszki potrafili stłamsić swe grzeszne cielesne chucie i oswobodzić duszę, co polegało na tym, że ciało było traktowane jako jej wróg (czytaj dalej ->)

  • Lunatyczny przewodnik po Pradze – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Přemysl Rut Lunatyczny przewodnik po Pradze (fragment):

     

    RANDKA POD ZEGAREM

    On miał całkiem zwyczajne imię: Bohousz, ale Szeherezadzie wcale to nie przeszkadzało. Przyszła punktualnie i już pod zegarem dostała całusa. Duża wskazówka pokazywała dwunastkę, mała trójkę, z kawiarni „Slavia” dobiegała Barkarola, a kierujący ruchem wskazywał krótszą ręką Smichov, a dłuższą, w której trzymał pałkę, Stare Miasto.
    Zakochani przeszli na nabrzeże.
    – Może wypożyczymy łódkę? – zapytał Bohousz, widząc, że Szeherezada spogląda przez balustradę.
    Widok był taki, jakby na rzece zatonął parostatek: po ciemnej głębinie płynęły szalupy, a w każdej z nich siedziała para rozbitków, którym zostały tylko ich własne życia, nic więcej. Jednakże w takich sytuacjach życie, nic więcej, jest ważniejsze niż skarby świata całego.
    – Powiedziałam, że idę na lekcję gry na skrzypcach – powiedziała Szeherezada, licząc w myślach. – Powinniśmy zdążyć.
    – Ty chodzisz na skrzypce? – zapytał zaskoczony Bohousz.
    – Coś ty! – uśmiechnęła się bajarka. – Tylko tak kłamię.
    – I w domu ci wierzą?
    – Nie. Dlaczego mieliby wierzyć? – zdziwiła się Szeherezada. – Ale wiedzą, że wrócę za godzinę. Kiedy mówię, że idę do teatru, wiedzą, że będę z powrotem za dwie godziny. Trzy godziny mam na łaźnię parową, cztery na dodatkową lekcję tańca, pięć godzin na czytelnię uniwersytecką, sześć na ciotkę w Zbraslavi, a siedem na bal maturalny.
    – Ty dopiero teraz będziesz zdawać maturę?
    – Nie. Dlaczego miałabym zdawać maturę? To jest tak samo jak z tymi skrzypcami.
    – Aha. – Chłopak zrozumiał. Wsunął głowę do okienka, za którym tkwił gruby ratownik ze złotym zegarkiem na opalonej na brąz ręce.
    – Na godzinę – złożył zamówienie. – Niedługo musi wracać do domu.
    Dostał karteczkę z numerem łódki, posadził Szeherezadę na chybotliwej ławeczce i chwycił za wiosła.
    Odbił od brzegu i uświadomił sobie, że od dołu Praga wygląda bardzo stromo. Osiadłe mieszczańskie domy przypominały blanki zamku na skale, miłujący pokój most 1 Maja nagle stał się mostem zawieszonym nad fosą (czytaj dalej ->)

  • Metamorfoza Marmelsteina – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Wolfgang Bittner Metamorfoza Marmelsteina (fragment):

     

    – To, co tak naprawdę jest sztuką, zostało zniszczone czczymi gadkami i rozdeptane przez paplaczy. Wynoszą samych siebie pod niebiosa, bogacą się, oszukują i chodzą napuszeni jak pawie. Widzę to tak samo jak ty.
    Marmelstein pokiwał głową. – Jakiś dziennikarz prowadzący talk-show zaprasza do swojego programu innego dziennikarza prowadzącego inny talk-show. Preferowany jest oportunizm. Istnieje popyt na rozrywkę, sex and crime, star war, action, talk i znów sex.
    – Absolutne dno i panoszący się wszędzie seksizm – zgodziła się z nim. – Praktycznie dotyczy to wszystkich. Ja już nawet nie lubię zaglądać ani do programu telewizyjnego, ani do czasopism, bo mnie po prostu odrzuca.
    Kiedy na chwilę zamilkli, Marmelstein zaczął gładzić dłonią jej włosy, brwi i szyję.
    – Jakiś czas temu – zaczęła – Erichson poleciał do Tokio. Znasz go. Jest współwydawcą tego nowego czasopisma. To ten mój adorator...
    – Nic o tym nie wiedziałem – wtrącił zaskoczony.
    – O wielu rzeczach nie wiesz – powiedziała zuchwale, ale kiedy dotarło do niej, jak bardzo go tym uraziła, dodała szybko: – Ale to nie ma znaczenia. Erichson należy do tych młodych karierowiczów, którzy dla mnie zawsze znajdują się w okresie dojrzewania. Utrzymuję czasem z nim znajomość ze względu na interesy, bo kupuje jakiś rysunek albo obraz. – Pogłaskała go po ustach i pocałowała. – Nie musisz się obawiać. Nie jest dla ciebie żadną konkurencją – zapewniła (czytaj dalej ->)

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 18. Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek (1)

    Archiwum

  • Oficyna Wydawnicza ATUT na 18. Wrocławskich Promocjach Dobrych Książek (2)

    Archiwum

  • Spojenia – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Jacek Bierut Spojenia (fragment):

     

    Wszystko wydaje się takie śmieszne. Na przykład ta trawa na boisku, zbyt wysoka, żeby można tam było grać w piłkę. Tamtego dnia, kiedy siedzieli na walcu, było identycznie. Wakacje dobiegały wtedy końca. To był dzień, kiedy mieli wznowić treningi. Jak zwykle przyszli tylko we dwóch z Jackiem Podkałkiem, jak zwykle nie było trenera ani piłki. Nikt się tym nie przejmował. To była przecież liga, z której nie można było już nigdzie spaść, a awansować z niej też nie było po co, bo co za różnica, z którymi patałachami się będzie przegrywało i w jakich wiochach odbędą się spotkania wyjazdowe (byli bowiem jedynym zespołem miejskim w obu najniższych ligach), może tylko ta, że ci z klasy przedostatniej zdecydowanie bardziej zdecydowanie kopali po nogach, zapewne z obawy, żeby nie spaść na samo dno. Potem jednak wszyscy się połapali, w czym rzecz, i niezależnie od klasy rozgrywkowej mecze stały się jeszcze bardziej zacięte. Obrona spojeń słupka i poprzeczki okazała się znacznie bardziej bezwzględna niż bronienie remisu 0:0. Szybko to przestało być zabawne, kiedy tak ich po kilku na mecz znoszono z boiska.

    W dodatku to, że przyszli we dwóch, też niczego nie zmieniało, bo Jacek Podkałek nie był piłkarzem, nie tylko nie lubił się męczyć, ale zdaje się, nawet nie umiał. Po prostu często chodził za Adamem Bożyżuczkiem, a jeśli chodzi o piłkę nożną, a właściwie o tę odmianę piłki nożnej, to po pewnym czasie nauczył się przynajmniej na to patrzeć, chociaż zawsze ze zdziwieniem i odrazą.
    – Spieprzam – powiedział wtedy Jacek Podkałek.
    – No to będę miał nareszcie spokój. Ja zostaję – ucieszył się Adam Bożyżuczek.
    – Adi, posłuchaj, ty nic nie rozumiesz. Tu się już nic więcej nie stanie. Niczego tu nie zrobisz. Nikt z nas. To poważna sprawa jest. Życie to nie jest to wasze strzelanie goli, tak żeby nigdy nie strzelić, ale żeby wszystkim pokazać, że każdemu możecie strzelić z dziesięć. Chcesz już tak zawsze? Żeby ktoś was chociaż kupił za skrzynkę browara. Ale nawet tyle nie
    jesteście warci.
    – Ale nikt ci nie broni.
    – Rzuciła mnie, miesiące mijają, a ja cały czas porzucony – wziął głęboki oddech (czytaj dalej ->)

  • Wybór wierszy – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Jacek Łukasiewicz Wybór wierszy (fragment):

     

     

     

     

     

     

     

    ***

     

    Tak kochają się traszki.
    Pięknym na pohybel.
    Dwa brzydkie ciała
    w zaciekłej podróży.

    (1968)

     

     

     

    ***

     

    Oprócz podróży są także powroty.
    Książki pożółkły, ludzie się postarzeli.
    To pierwsze wrażenie, nie ulegaj mu pochopnie.
    Ty, inny, spotykasz kogoś, kto czekał
    aż będziesz umiał go rozumieć.
    Ciesz się spotkaniem – powrotem i podróżą jednocześnie,
    Ciesz się spokojnie, z teraźniejszym swoim pulsem i potem.
    Nie musisz się spieszyć. Zdążysz.
    Jeśli przerwiesz rozmowę, przerwiesz ją we właściwej chwili.
    I nie prowadź tego wiersza nierozważnie,
    do pospiesznej pointy.

     

     

    (czytaj dalej ->)

  • Dom pod lipą / Das Haus unter der Linde – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    DOM

    Dom liczył sobie sto lat i przez wiele lat stanowił siedzibę pastora. Zapewne tak byłoby po dziś dzień, gdyby nie druga wojna światowa. Ze wszystkich domów odeszli, płacząc, niemieckojęzyczni mieszkańcy wsi, przybyli nowi – ocierający łzy po stracie ojcowizny za wschodnią granicą, zżerani tęsknotą, przycupnęli na tej nowej ziemi obiecanej.
    Stojący nieopodal niewielki kościół, zbudowany z czerwonej cegły, był rówieśnikiem domu. Jego strzelista wieża konkurowała z otaczającymi górami. Na samym szczycie wieży stał krzyż, poniżej – tarcza zegara, od lat pokazująca tę samą godzinę, w środku znajdowały się dzwony. Żal, że z upływem lat odzywały się one tylko raz w miesiącu, gdy na nabożeństwo zjeżdżali się wierni Kościoła ewangelicko-augsburskiego oraz pastor z samego Kłodzka.

     

     

    Das Haus

    Das Haus war hundert Jahre alt und war Sitz des Pastors. Sicherlich, hätte es den Zweiten Weltkrieg nicht gegeben, wäre es bis heute dabei geblieben. Aus allen Häusern gingen weinend die deutschsprachigen Dorfbewohner hin, her kamen die neuen – die Tränen aus den Augen wischend nach dem Verlust ihres Vaterlandes hinter der Ostgrenze, von Sehnsucht
    verzehrt, kauerten sie sich auf das neue gelobte Land.
    Die unweit stehende kleine Backsteinkirche war mit dem Pfarrhaus gleichaltrig. Ihr hochaufragender Turm wetteiferte mit den umliegenden Bergen. Auf dem Gipfel stand ein Kreuz, darunter war eine Uhrscheibe, die seit Jahren dieselbe Uhrzeit anzeigte, drinnen waren die Glocken. Schade, dass sie im Laufe der Zeit nur einmal im Monat ertönten, wenn zum Gottesdienst die Gläubigen der Evangelisch-Augsburgischen Kirche und der Pastor aus Glatz zusammenkamen.

    (czytaj dalej ->)

  • Fotorelacja ze spotkania z Małgorzatą Stankiewicz i jej książką Gościszów. Dzieje zamku w Bibliotece w Nowogrodźcu przy ul. Lubańskiej 42a (24.10.2009)

    Archiwum

     

    Gościszów. Dzieje zamku to książka poświęcona zamkowi w Gościszowie koło Bolesławca, jednemu z ogromnej liczby ginących zabytków architektury na Śląsku. Autorka opisuje dzieje zamku jako dzieła sztuki i przedstawia jego najciekawszych mieszkańców, wiele miejsca poświęca też Casparowi von Warnsdorff, fundatorowi przebudowy zamku z początku XVII w., człowiekowi wybitnemu, ale zupełnie nieznanemu tak niemieckiej, jak i polskiej literaturze historycznej.

  • Fotorelacja ze spotkania z Sylvą Fischerovą i jej zbiorem opowiadań "Cud" (03.08.09, wrocławska "Literatka")

    Archiwum

    O Autorce i książce:

     

    Sylva Fischerová (ur. 1963) – czeska poetka i prozaiczka. Córka Josefa Ludvíka Fischera – filozofa, socjologa i pierwszego rektora Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu, siostra wybitnej poetki Violi Fischerovej. Do osiemnastego roku życia mieszkała w Ołomuńcu, potem przeniosła się do Pragi, gdzie na Uniwersytecie Karola studiowała filozofię, fizykę oraz filologię klasyczną.
    Wydała tomiki wierszy: Chvĕní závodních koní (Drżenie koni wyścigowych, 1986), Velká zrcadla (Wielkie lustra, 1990), V podsvĕtním mĕstĕ (W podziemnym mieście, 1994), Šance (Szansa, 1999), Krvavý koleno (Krwawe kolano, 2005). Oprócz zbioru opowiadań Zázrak (Cud, 2005) napisała również książkę dla dzieci Júla a Hmýza aneb Cesta do Juliiny zemĕ (Julia i Hymza ablo droga do ziemii Julii, 2006).

     

    Cud to dziesięć historii mniej lub bardziej poważnych, które obrazują czeską mentalność. Umieszczone zostały w realiach ostatnich trzydziestu lat. Czytelnik znajdzie tu sytuacje, jakie zna z własnego życia: imprezy przy beczce piwa, nie zawsze pożądane spotkania na dworcu, porządkowanie biblioteki ojca, szpitalne rozmowy na ginekologii, śmierć najbliższych. Bohaterka tej książki mówi o cudach, ale nie znaczy to, że w cuda wierzy.

    Fischerova w prozie nie przestaje być poetką. Operuje językiem potocznym i pisze o codzienności, jednak opowieści te mają też wymiar metafizyczny i filozoficzny.

  • Znalezione. Szkice do książki – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Andrzej Falkiewicz Znalezione. Szkice do książki (fragment):


    4: Wybrane z ognia

    Tą pracą, rysunkiem myśli tej pracy chcę oddać „płomień” – chcę  p ł o m i e ń  n a r y s o w a ć.
    Albo: tą pracą (tą książką), rysunkiem myśli tej pracy (tej książki) – chcę  n a r y s o w a ć

    p ł o m i e ń.
    Pierwsza modlitwa. Psy wyją – a to już jest to samo pytanie, co w murzyńskiej pieśni do księżyca. Czy nie słyszycie, że to już ten sam ton? Czy wiecie, że one wtedy mają już to samo w oczach? Wycie do księżyca – największa i nietknięta dotąd tajemnica psa. Wycie do księżyca – pierwsza tajemnica ludzi. Zaczyna się u wilka, przechodzi do niektórych psów – potem milknie na długo – powraca dopiero wraz z pieśnią ludów pierwotnych. (Nie chcę się wypowiadać o modlitwie elektronów – najmniejszych cząstek, cząstek elementarnych, zdaniem Teilharda de Chardin już „usposobionych” ku biosferze i noosferze).
    I tak pozostaje – i wyją. Niekiedy są tego wycia pozbawiani, nieliczni są tego wycia pozbawieni. To jest kalectwo. Z tym kalectwem można żyć (nie bardzo tylko wiadomo – po co?). Nieporozumienie zaczyna się dopiero wtedy, kiedy ludzie nim dotknięci modlą się, myślą o człowieku, „tworzą sztukę”. Zbudowali elektryczną maszynę ze sprzężeniem zwrotnym i modelują człowieka na obraz i podobieństwo swojej maszyny (zawsze chcą widzieć w nim kopię swego ostatniego wynalazku).
    Mój obszar pozostanie nietknięty. Można zbudować automat, który myśli logicznie, automat, który klepie wiersze albo pacierze; nawet automat, który sam siebie stwarza – ale nie można zbudować automatu, który się modli. Niczym nie możesz tutaj zastąpić życia. Wiedza, która uwzględni kiedyś ten czynnik pierwszy.
    Przeszukiwania i odkrycia w człowieku – w tych jego zakamarkach, których dotąd nie przeszukiwano. Dotychczas najciekawsze odkrycia tyczyły dna – popędu, płci, kompleksów. Te będą poszukiwaniami w pianie – w tej warstwie najwyższej, najbardziej ideologicznej (czytaj dalej ->)

  • Fotorelacja ze spotkania z Julianem Bartoszem i jego książką "Ostatnie zapiski zgryźliwego dogmatyka"

    Archiwum

    O Autorze i książce:

    Julian Bartosz, historyk, wrocławski dziennikarz, przyznaje, że już się na tyle postarzał, że czas na wspomnienia. Kto pamięta go z dawnych lat - powie, że to raczej dowód na to, że znany z niespożytego temperamentu dziennikarz i niemcoznawca ciągle jest w formie, nie zamilkł. Bo czy coś jest w stanie stępić pióro Zgryźliwego Dogmatyka. Bartosz ,,ukrywał się" pod tym pseudonimem w założonym przez siebie tygodniku ,,Sprawy i Ludzie". Jego komentarze wywoływały wściekłość w komitetach i odrazę w kręgach nielegalnej wówczas opozycji politycznej. A wszystko to ,,działo się w dziejowej dziurze. Polski wtedy rzekomo nie było", jak pisze. Po kilku latach medialnego milczenia wraca do tych czasów ze świadomością podejmowanego ryzyka, gdyż wspomnienia są jak potłuczone szkło, chodzić po nim nie należy - pokaleczyć się można.

  • Patriarchatu dawno miniona chwała – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Pavel Brycz Patriarchatu dawno miniona chwała (fragment):

     

    Rodzina Kochanych mieszkała w pięknym miasteczku z klasycystycznym zamkiem w kolorze czerwonym, z widokiem od frontu wprost na ciemię Jana Ewangelisty Purkyniego, sławnego rodaka, który odkrył wiele cudów życia, badał komórkę i fizjologiczne procesy organizmów, a dzisiaj, martwy, z wysokości cokołu spoglądał na życie wokół siebie i nie drażniły go ani gołębie odchody, które brudziły jego szlachetną głowę, ani wrzask pawi z paletą malarską na wachlarzowatych ogonach; nie znały one jego pełnego imienia, ponieważ deszcze i czas zmyły połowę napisu na cokole, tuż pod brodą, albo też nie umiały czytać i krzyczały tylko:
    „–rkyni, –rkyni, –rkyni!!!”
    Przez lewe skrzydło zamku można było wejść do ogrodu, w którym rabatki pełne pstrokatych bratków miały geometryczne kształty, a soczyście zielone krzewy były przycięte stożkowato i świeciły się niczym lampy z zielonymi abażurami.
    Takie było zatem najpiękniejsze miejsce na świecie, w nim od urodzenia mieszkała Kwieta Kochany, a Roland Berezinko powiedział o nim, że ludzie nie umierają tu z powodu podeszłego wieku, lecz z nudy i od słuchania opowiastek jej matki.
    Kwieta, już bez gipsu na lewej nodze, skończyła praktykę zawodową w mieście portowym i do garsoniery Rolanda przyjeżdżała już tylko w weekendy. On starał się unikać historyjek o topielcach z włosami jak wełna oraz wstrętnych wrzasków małomiasteczkowych pawi.
    Nie gościł w świecie swojej narzeczonej, Kwiety, znienawidził go, nim go faktycznie poznał. Może nie chciał przystać na to, że tylko taki mały prowincjonalny świat chce go wziąć w swoje objęcia. Żadna tam Ameryka! Pycha oraz niczym nieuzasadniona ambicja nie wygasły w nim tak zupełnie.
    Poza tym życie Rolanda nie uległo żadnej zmianie, każdy dzień kończył przy piwie i gdyby nie to, że kajał się przed Kwietą za każdym razem, gdy mu minął kac, z pewnością już dawno by go zostawiła.

    Mimo to nastał dzień, w którym Kwieta przyprowadziła swego wybranka, by go przedstawić rodzicom. Roland przybył starannie ogolony, ostrzyżony, z pomadą na resztce włosów, usiadł u szczytu stołu i sztućcami dźgał indycze udko z ugrzecznieniem słuchając opowieści swojej przyszłej teściowej, jak to mała Kwiecieńka narobiła w majtki na scenie podczas amatorskiego festiwalu teatralnego (czytaj dalej ->)

  • Pieniądze od Hitlera – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Radka Denemarková Pieniądze od Hitlera (fragment):

     

    Lodowa skorupa

    Po powrocie stamtąd żyję jak pod grubą warstwą lodu, po którym inni jeżdżą z zapałem na łyżwach, z rozpalonymi radością policzkami. Głęboko pod lodem. Niewidzialna. Osamotniona. Ledwie wyczuwalna. Bezsilna. Skazana na to, by czekać, aż ktoś wykona ostatni gest, postawi kropkę na końcu źle skleconego zdania, nadepnie na wąziutkie wystające naczynie wypełnione solą. Zamarznięte w lodowej skorupie.

    Wracam do domu. W błędnym przekonaniu, że to wciąż jest mój dom. Palący gorąc. Unikam nawet bocznych dróg. Kierowana nieuzasadnionym instynktem samozachowawczym. Teraz już mogę iść środkiem. Drałować w skwarze roztopionych jezdni jak inni. Już nie muszę się bać. Wojna się skończyła.

    A jednak ciągle się boję.

    Wyczuwam wyprostowany palec kościółka, domyślam się czerwieni ścieśnionych dachów, kątem oka widzę bryłę pałacyku, długą jak nitka makaronu, i zabudowania naszego majątku. Wlokę się rowami, pozwalam, by nogi wysmagały mi kłujące pokrzywy, te zielone szczypce, idzie rak – nieborak, jak uszczypnie, będzie znak; tak śpiewaliśmy, spacerując dziecięcymi paluszkami po smukłych skrzydłach mamy. Niebieskie żyły, które wychodziły jej na przegubach… nie umiała ich ukryć, nikt jeszcze nie wymyślił żadnego tuszującego kosmetyku na pulsujący rurociąg ciała. Wieczorem jej ręce błyszczały od pachnącego tłuszczu. Odpoczywały w nocy nasmarowane specjalnym kremem.

    Odpoczywały też właściwie za dnia.

    Trzęsą mi się kolana.

    Upadam w niską zeschłą trawę. Pod słońce w zenicie. Dopadnie mnie. Ani chybi. I na obnażoną bladość rąk i nóg chluśnie strumieniem gorących igiełek. Jestem łatwym celem. Każdy szuka takiego celu. I znajduje. Zawsze jest ktoś o szczebelek niżej. Ktoś bardziej bezbronny. Bardziej odkryty (czytaj dalej ->)

  • Sąsiedzi i ci inni – prezentacja fragmentu książki

    Archiwum

    Ota Filip Sąsiedzi i ci inni (fragment):


    Pani Inge, małżonka Horsta Kramera, o którym w zaułku Im Krähwinkel powiadano, że truje sąsiadom domowe zwierzęta, śpiewające ptaki oraz rybki, już drugiego dnia po wprowadzeniu się Oskara do domku numer dziesięć złapała go za rękaw na parkingu przed supermarketem Tengelmann i zaciągnęła między dwa samochody. Tam, po krótkim wahaniu, najpierw donośnie, później jednak szeptem, przestrzegła pana literata, że w zaułku Im Krähwinkel panuje porządek. Makulaturę i butelki daje się do kontenera za rogiem, w dni powszednie między piętnastą a siedemnastą, w soboty między dziewiątą a dwunastą, ale butelek nie wolno wrzucać, tylko wkłada się je ostrożnie, żeby nie pękały. Zimą trzeba do siódmej rano uprzątnąć z chodnika przed domem świeży śnieg. Grillowanie w ogródku jest dozwolone pięć razy w roku, przy czym każdy grill należy zgłosić sąsiadom, najlepiej pisemnie z co najmniej dwudniowym wyprzedzeniem. Parkowanie przed domem nie uchodzi, a goście muszą zostawiać samochód na parkingu za rogiem, ale z rurą wydechową w kierunku ulicy. Pan literat może kosić trawę tylko między trzecią a piątą po południu, suszenie prania w ogródku jest możliwe wyłącznie po zmroku oraz do dziewiątej rano, cisza nocna zaczyna się o dziesiątej wieczór i trwa do szóstej rano. Pojemniki z odpadami wystawia się przed dom co drugi czwartek, a jeśli akurat przypadnie święto, państwowe czy kościelne, wtedy w piątek. Lecz gdy i piątek jest świąteczny, wówczas dopiero w poniedziałek. Natomiast gdy w taki poniedziałek wypada święto, państwowe czy kościelne, jak na przykład w Wielkanoc, wtedy wywóz odpadów przesuwa się na czwartek, przez co dochodzi do zakłócenia dwutygodniowego cyklu, wobec czego kolejna wywózka odbywa się w następny czwartek. I tak cykl się wyrównuje.
    – Podobnie, też co dwa tygodnie – kontynuowała pani Inge – jest zorganizowany wywóz odpadów biologicznych, tyle że w środy. Ale jeśli na środę przypadnie święto, państwowe czy kościelne, te odpady nie są wywożone w czwartek, tylko w piątek, żeby nie doszło do kolizji z czwartkowym wywozem odpadów nieorganicznych. Lecz gdy piątek jest akurat świąteczny, wówczas wywóz odpadów biologicznych przesuwa się na poniedziałek, ale pod warunkiem, że tego dnia nie przypada przesunięty termin wywozu nieorganicznych odpadów (czytaj dalej ->)

  • Zobacz wszystkie | Strony: Archiwum