Wywiad z dr. hab. Tomaszem Przerwą w „Gazecie Wrocławskiej”

Aktualności

W dodatku historycznym do „Gazety Wrocławskiej” z wtorku 11.02.2014 r. (s.16–17) zamieszczono obszerny wywiad z dr. hab. Tomaszem Przerwą o początkach narciarstwa, saneczkarstwa i łyżwiarstwa na Śląsku. Zachęcamy do lektury tego ciekawego tekstu, a także polecamy książkę autora, z której można dowiedzieć się znacznie więcej o narodzinach sportów zimowych w Sudetach – Między lękiem a zachwytem. Sporty zimowe w śląskich Sudetach i ich znaczenie dla regionu (do 1945 r.).

 

Oto fragment wywiadu:

Maciej Sas: Jak rozumiem, ówczesny Kamil Stoch biegałby na nartach, zjeżdżał i czasami skakał?
Tomasz Przerwa: Tak, ale na zasadzie zabawy! Imprezy sportowe zwano zresztą początkowo festynami. To było dalekie od dzisiejszego rozumienia sportów zimowych. Dopiero po jakimś czasie ustalono zasadę, że skok uznaje się za zaliczony, jeśli narciarz ustoi przy lądowaniu. Pierwsza skocznia przygotowana w Karpaczu Górnym powstała na stoku po wycince drzew. Jedynym jej elementem dodanym był prymitywny próg. Nie dbano o profil zeskoku, a nawet o bezpieczne wyhamowanie. Mniej wprawni skoczkowie mieli tym samym wpadać przez okno do stojącego tam poniżej domu. Pierwsza w miarę profesjonalna skocznia narciarska powstała w Karpaczu dopiero w 1912 r.