O „Stemplu do wolności” w tygodniku „Polityka”

Archiwum

Adam Krzemiński w artykule opublikowanym w „Polityce” Podwójny cień muru wiele miejsca poświęcił książce ambasadora Niemiec Rüdigera von Fritscha Stempel do wolności. Ucieczka z Niemiec do Niemiec. Przytaczamy fragment tekstu. Zachęcamy do zapoznania się z całością.

 

Świetnie napisany Stempel do wolności jest jednak czymś więcej niż tylko emocjonującą historią pewnej ucieczki. To wnikliwy obraz tzw. stosunków wewnątrzniemieckich na początku lat 70., atmosfery początków oficjalnego odprężenia między Bonn i Berlinem wschodnim, a zarazem rygorystycznych kontroli i blokowania przez władze NRD kontaktów mieszkańców tego półpaństwa z Zachodem. Trójka absolwentów elitarnego internatu swą akcję traktowała po części jako sztubacki żart, prztyczek wymierzony władcom stalinowskiego tworu państwowego. Po części jednak działali z rodzinnej solidarności. Chcieli po prostu pomóc kuzynowi, który ich o to błagał, mając w perspektywie nieuchronne powołanie do armii enerdowskiej i służenie w jednostkach ochrony pogranicza. To był wóz albo przewóz. Albo Tomowi von Fritsch uda się ucieczka na Zachód, albo pod stałą kontrolą przełożonych będzie musiał, z użyciem broni, udaremniać próby ucieczki innym.

 

Adam Krzemiński, Podwójny cień muru, „Polityka”, nr 12 (2900), 20.03.-26.03.2013, s. 57-59